W Lublinie odbyły się uroczystości upamiętniające 46. rocznicę Lubelskiego Lipca 1980. W wydarzeniu wziął udział Przemysław Czarnek, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera, który wygłosił przemówienie odwołujące się do postawy uczestników tamtych strajków.
Polityk rozpoczął wystąpienie od nawiązania do nauk błogosławionego księdza Jerzego Popiełuszki. Jak podkreślał, największym wyzwaniem, gdy przychodzi terror i zniewolenie oraz gdy „depcze się” podstawowe prawa i wolności, jest odwaga. W tym kontekście przywołał wezwanie do działania mimo strachu, którego autorem są słowa kojarzone z ks. Popiełuszką.
Znaczenie Lublina i roli robotników
Czarnek zaznaczał, że wydarzenia sprzed 46 lat mają wymiar historyczny i wiązał je przede wszystkim z rolą lubelskich robotników. Podkreślił, że impuls do przemian miał pochodzić m.in. z kolei i z protestów załóg wielu zakładów na Lubelszczyźnie. W jego narracji to właśnie postawa ludzi pracy miała budować siłę społeczną, która doprowadziła do porozumień.
Odwaga mimo ryzyka
W dalszej części kandydat PiS na premiera mówił, że wzorem dla współczesnych powinna być postawa strajkujących sprzed lat. Zwracał uwagę na koszty, jakie ponosili uczestnicy tamtejszych protestów: ryzyko związane z własnym życiem, wieloletnie więzienie oraz prześladowania dotykające także ich rodziny.
Na zakończenie Czarnek zaapelował, by współcześni Polacy zachowywali podobną postawę jak wtedy. Wskazywał, że „odwaga” ma znaczenie nie tylko dla teraźniejszości, lecz także dla przyszłości kolejnych pokoleń. Zakończył wystąpienie hasłem: „O odwagę wołajmy!”.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Mocne wystąpienie w Lublinie. Czarnek przywołał słowa ks. Popiełuszki. "O odwagę wołajmy!".
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
