Serwis Niezależna.pl podaje, że były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, gen. Andrzej Bartkowiak, opublikował na platformie X wpis, w którym ostro krytykuje sposób wydatkowania pieniędzy pochodzących z odpisu od składek ubezpieczeniowych. Jak podkreślił, po analizie pierwszego sprawozdania finansowego „ma więcej pytań niż odpowiedzi”.
Największe zastrzeżenia miał wzbudzić wydatek blisko 500 tys. zł na przygotowanie dwóch dedykowanych wydań czasopisma „Strażak”. Bartkowiak ocenia, że tak duża kwota przeznaczona na niewielką liczbę wydań budzi poważne wątpliwości, a w praktyce może oznaczać finansowanie własnego wydawnictwa Związku OSP RP. W jego ocenie, jeżeli taki koszt miał uzasadnienie, powinno ono zostać w jasny sposób przedstawione opinii publicznej.
Sygnalizowane warunki i zakupy w sklepie Związku
Wpis byłego szefa PSP odnosi się także do sygnałów, które – jak twierdzi – docierają od miesięcy od strażaków ochotników. Bartkowiak mówi, że pojawiają się pisma sugerujące, iż warunkiem uzyskania dofinansowania miały być zakupy w sklepie prowadzonym przez Związek OSP RP. Podkreślił, że jeżeli takie praktyki miały miejsce, wymagają one szczegółowego wyjaśnienia.
Pytania o szkolenia, wykonawców i koszty
Gen. Andrzej Bartkowiak wskazuje również na potrzebę większej kontroli społecznej wydatków, w szczególności tam, gdzie – według jego oceny – przepływają większe kwoty. Zwraca uwagę na kwestie związane z organizacją szkoleń, wyborem wykonawców oraz kosztami realizowanych zadań. W swoim stanowisku stawia pytania, m.in. o to, komu trafiają zlecenia, według jakich kryteriów wybierani są wykonawcy i do kogo ostatecznie trafiają publiczne środki.
Na zakończenie Bartkowiak deklaruje, że będzie dążył do zmiany modelu dysponowania pieniędzmi pochodzącymi z odpisu od ubezpieczeń. Jak napisał, pieniądze powinny wracać do Komendy Głównej PSP i być przeznaczane na realne potrzeby jednostek OSP oraz bezpieczeństwo mieszkańców, a nie na wydatki, które – w jego ocenie – budzą „tak poważne wątpliwości”.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: „Dlaczego wydano na to pół miliona?” – były szef PSP bije na alarm po analizie dokumentów.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
