Serwis Niezależna.pl informuje o sporze wokół kadr sądownictwa. Chodzi o apel ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o pilne zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego ponad 200 absolwentów, którzy zdali egzamin sędziowski i czekają na możliwość rozpoczęcia służby.
Żurek, mówiąc o sytuacji młodych prawników, wskazał, że po pozytywnym zakończeniu ścieżki kształcenia nie mogą jeszcze objąć stanowisk w sądach. Minister podkreślił także, że wielu z nich wynajęło mieszkania w miejscowościach, gdzie funkcjonują wybrane przez nich sądy. W jego ocenie to duża grupa – ponad 200 osób – a gdyby wszyscy zaczęli orzekać, liczba możliwych do wydania wyroków w ujęciu miesięcznym sięgałaby 10,5 tysiąca.
Pomoc w ograniczaniu przewlekłości
Minister zaznaczył, że uruchomienie nowych etatów mogłoby wesprzeć działania na rzecz ograniczania przewlekłości postępowań. Dodał również, że część kandydatów – aby zachować ubezpieczenie zdrowotne – rejestruje się obecnie jako osoby bezrobotne.
Odpowiedź byłej szefowej KRS
Do wypowiedzi Żurka odniosła się Dagmara Pawełczyk-Woicka, była przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa. Na swoim profilu w serwisie X wskazała, że mowa o uchwałach KRS w składzie obradującym do 15 maja 2026 r. Jej zdaniem rozstrzygnięcie powinno dotyczyć tego, czy działania są „legalne czy nielegalne”, a zaostrzając ton, oceniła je słowami: „Głupota, cynizm tych ludzi poraża”.
W ten sposób spór wokół terminów powołań asesorów oraz oceny uchwał KRS ponownie zyskał wymiar personalny i zderzył argumenty dotyczące potrzeb kadrowych sądów z krytyką dotyczącą sposobu oceny legalności działań Rady.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: „Głupota, cynizm tych ludzi poraża”. Ostra reakcja na słowa ministra Żurka.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
