Serwis Niezależna.pl informuje o politycznej burzy wokół wypowiedzi wiceministra nauki Andrzeja Szeptyckiego, który w radiowym wywiadzie porównał bojowników UPA do „żołnierzy wyklętych”. O sprawie zrobiło się głośno również w Sejmie, gdzie padły ostre słowa ze strony polityków PiS.
Pytań o dalsze konsekwencje nie brakowało po stronie opozycji. Barbara Nowacka, pytana o tę wypowiedź, stwierdziła, że czeka ją „głęboka refleksja” oraz dodała, że „niefortunne było” samo porównanie. Zwróciła też uwagę na to, że w jej ocenie padają tam słowa „kompletnie niepotrzebne”, choć pojawia się jednocześnie odniesienie do tzw. zbrodni wołyńskiej.
Konflikt narasta – padają żądania dymisji
Wątki krytyczne pojawiły się również w wypowiedziach polityków PiS. Janusz Cieszyński ocenił, że Szeptycki powinien zostać natychmiast zdymisjonowany za „haniebne wypowiedzi” i twierdził, że wiceminister „reprezentuje w rządzie” interesy innego państwa. W jego opinii polityk „nie powinien” pozostawać w rządzie.
Spór został następnie podchwycony na forum Sejmu podczas rozpoczynającego się posiedzenia. Przemysław Czarnek skomentował wypowiedź Szeptyckiego i wskazał na wcześniejsze prace nad ustawą dotyczącą zakazu banderyzmu oraz ustawą o kłamstwie wołyńskim. W swoim wystąpieniu łączył te wątki z zarzutami, że w debacie publicznej pojawiają się porównania mające uderzać w ocenę zbrodni wobec Polaków.
Sejm: nerwowe komentarze i riposta marszałka
W dyskusję włączyli się także inni posłowie PiS, a napięcie było widoczne również w reakcji marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Ocenił on, że „to jest skandal”, i odniósł się do zarzutów polityków, wskazując na ich tematykę związaną z pochodzeniem polityków oraz – jak podkreślił – ryzykiem kolejnych uogólnień. Deklarował, że potępia takie podejście w sposób jednoznaczny.
W tle całej sprawy pozostaje spór o to, jak w oficjalnych wypowiedziach porównuje się i nazywa historyczne formacje oraz osoby związane z wydarzeniami z Wołynia. Wypowiedź Szeptyckiego stała się punktem zapalnym dla polityków różnych stron, a jej konsekwencje – jak podkreślano w publicznych wystąpieniach – mogą prowadzić do dalszych żądań wyjaśnień i rozliczeń.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Echa skandalicznej wypowiedzi Szeptyckiego. Nowacka mówi o niefortunnym porównaniu.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
