Serwis opisuje sprawę, w której anestezjolog z Łużyckiego Centrum Medycznego w Lubaniu ma odpowiadać przed sądem w związku ze śmiercią pacjenta po odmowie przyjęcia na oddział. Prokuratura zarzuca kobiecie nieumyślne narażenie mężczyzny na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Do zdarzenia doszło w grudniu 2022 roku. Mężczyzna stracił przytomność na ulicy, a do czasu przyjazdu karetki akcję ratunkową prowadziła jego żona. Następnie pacjent trafił do szpitala w Lubaniu. Lekarka anestezjolog dokonała oceny stanu chorego w karetce, po czym odmówiła przyjęcia go na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, tłumacząc to brakiem miejsc.
Po poleceniu od dyspozytora ratownicy przewieźli mężczyznę do szpitala w Zgorzelcu, oddalonego o 24 kilometry. Prokuratura podkreśla, że pacjent znajdował się w trakcie zatrzymania krążenia. Jak podano, mężczyzna zmarł tuż po przyjęciu do zgorzeleckiej placówki.
Opinia biegłych: brak wdrożenia procedur na izbie przyjęć
W śledztwie zlecono przygotowanie opinii zespołowi biegłych z Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Biegli stwierdzili, że lekarz – po przetransportowaniu pacjenta w stanie krytycznym do szpitala w Lubaniu – nie wdrożyła procedur medycznych na izbie przyjęć tego szpitala. Wskazano m.in. na brak szybkiej, wstępnej diagnostyki ukierunkowanej na poszukiwanie potencjalnie odwracalnych przyczyn zatrzymania krążenia.
Chodziło m.in. o zlecenie badania krwi w analizatorze parametrów krytycznych, które ma pozwalać wykluczyć niektóre odwracalne przyczyny zatrzymania krążenia. Według biegłych nie wykonano także badań z wykorzystaniem aparatu ultrasonograficznego, który umożliwia rozpoznanie wielu patologii. Prokuratura ocenia, że zaniechania zamknęły pacjentowi możliwość dalszej pomocy i leczenia.
Odmowa przyjęcia i odmowa przyznania się do winy
Lekarka nie przyznała się do zarzucanych czynów. Grozi jej kara do roku pozbawienia wolności. Jej decyzja o odmowie przyjęcia pacjenta na oddział była tłumaczona brakiem miejsc w lubańskiej lecznicy, a mężczyzna został skierowany do innego szpitala.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: W stanie zatrzymania krążenia – został odesłany do innego szpitala. Lekarz odpowie w sądzie.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
