Serwis Niezależna.pl informuje o kolejnych odsłonach sprawy warszawskiego Szpitala Południowego, w tym o doniesieniach dotyczących publikacji w mediach społecznościowych drastycznych zdjęć zwłok oraz o zarzutach związanych z działalnością na terenie publicznego prosektorium.
W materiale pojawia się opis aktywności w internecie powiązanej z prosektorium. Zdjęcia miały przedstawiać zwłoki w szczególnie drastycznych ujęciach, a część z nich miała być oznaczona jako treści drastyczne, dostępne dopiero po potwierdzeniu przez użytkownika. Jednocześnie podkreślono, że nie udało się ustalić, czy publikowane fotografie rzeczywiście przedstawiają osoby zmarłe z tego szpitala.
32 postępowania od 2023 roku, dwa dotyczą prosektorium
Prokuratura przedstawiła stan postępowań na konferencji prasowej. Jak poinformował prok. Piotr Antoni Skiba, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, od 1 stycznia 2023 roku prowadzonych było i jest 32 postępowania dotyczące Szpitala Południowego. Z tego dwa dotyczyły lub dotyczą nieprawidłowości na terenie prosektorium.
Pierwsze z nich pozostaje w toku i dotyczy sfałszowania 20 kart zgonów. Prokurator wskazał, że prokuratura zabezpiecza karty zgonów znajdujące się w archiwum Urzędu Stanu Cywilnego. Jednocześnie zaznaczył, że postępowanie jest nadal prowadzone, a nikomu nie postawiono zarzutów.
Drugie postępowanie dotyczyło umieszczenia podsłuchów na terenie prosektorium. Prokurator zaznaczył przy tym, że nie chodziło o salę sekcyjną, lecz o pomieszczenie biurowe, w którym miały odbywać się rozmowy z rodzinami odbierającymi dokumenty oraz zwłoki. Jak relacjonował, urządzenia zostały szybko ujawnione, a badania nie potwierdziły zarejestrowania nagrań ani rozmów. Przesłuchany pracownik nie złożył wniosków o ściganie, a sprawa została umorzona.
Promowanie usług pogrzebowych bez potwierdzenia
Na konferencji odniesiono się także do wątku promowania usług pogrzebowych. Prokurator wskazał, że w ramach dochodzenia analizowano m.in. kwestie związane z oferowaniem pomocy przy wyborze firmy zajmującej się pochówkiem. Przesłuchiwani byli świadkowie, a według prokuratury nie stwierdzono takich praktyk.
Skiba dodał, że prokuratura dopuszcza możliwość, iż podłożenie urządzenia miało na celu zarejestrowanie określonych okoliczności. Jednocześnie potwierdził, że prokuratorzy zapoznali się z materiałem opublikowanym w serwisie, gdzie pojawiły się omawiane zdjęcia, a część z nich nie była wcześniej znana śledczym. Trwa analiza pod kątem ewentualnych powiązań między tym wątkiem a dwoma postępowaniami: jednym umorzonym oraz drugim pozostającym w toku.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Drastyczne zdjęcia zwłok i zarzuty wobec prosektorium Szpitala Południowego. Nowe wątki.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
