Serwis Niezależna.pl informuje, że po gwałtownych burzach strażacy wykonali 2 335 interwencji (stan na 1 lipca, godz. 21:00), usuwając skutki silnego wiatru i intensywnych opadów. Najwięcej działań prowadzono w województwie śląskim, a następnie w lubelskim, kujawsko-pomorskim, świętokrzyskim i mazowieckim.
Jak wynika z komunikatu, w woj. śląskim było 749 interwencji, w lubelskim 344, kujawsko-pomorskim 222, świętokrzyskim 215 oraz mazowieckim 173. W samym regionie śląskim najwięcej zgłoszeń zanotowano w Chorzowie (około 100), Będzinie (78) i Wodzisławiu Śląskim (63).
Wiatr i deszcz były kluczowe w działaniach PSP
Zdecydowana większość interwencji, bo 519, dotyczyła szkód wyrządzonych przez silny wiatr. Kolejne 120 zgłoszeń wiązało się z intensywnymi opadami deszczu, które prowadziły do podtopień i miejscowych zniszczeń.
Burze rozpoczęły się po godz. 14 na południu kraju, m.in. w okolicach Szczyrku, Brennej, Wisły, Ustronia i Bielska-Białej. Później front przemieszczał się przez niemal całe województwo śląskie, powodując m.in. popodtopienia ulic, uszkodzenia dachów oraz powalanie drzew.
Skutki na Lubelszczyźnie: połamane drzewa, dachy i zalania
Rzecznik Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP kpt. Tomasz Stachyra wskazał, że na terenie województwa lubelskiego strażacy przede wszystkim usuwali połamane konary i drzewa — takich interwencji odnotowano 203. W godz. 15–20 zgłoszono także 46 przypadków uszkodzonych lub naderwanych dachów na budynkach mieszkalnych i gospodarczych oraz 63 zdarzenia polegające na zalaniach pomieszczeń i piwnic.
Prezydent Puław Paweł Maj poinformował, że nad miastem przeszedł deszcz nawalny, który wywołał tzw. powódź błyskawiczną. Jak podano, w wielu miejscach woda wybijała studzienki, zalana była część ulic, a także leżały połamane drzewa. Z kolei policja rycka wskazała na porywisty wiatr i intensywne opady deszczu, które doprowadziły do zniszczeń w Dęblinie — powalone drzewa uszkadzały pojazdy, a silny wiatr miał powodować też uszkodzenia budynków.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Powalone drzewa, zalane ulice i zerwane dachy. Tysiące interwencji strażaków po burzach.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
