Serwis wPolityce.pl opisuje reakcję Jacka Sasina na wypowiedzi Magdaleny Biejat oraz Andrzeja Szeptyckiego dotyczące zbrodni na Wołyniu. Były minister aktywów państwowych odniósł się zarówno do słów padających w przestrzeni publicznej, jak i do politycznych konsekwencji związanych z uznaniem przez państwo ukraińskich postaci i decyzjami wobec prezydenta Ukrainy.
Sasin skomentował sposób, w jaki wicemarszałek Sejmu Magdalena Biejat mówiła o wydarzeniach związanych z Wołyniem. Chodzi m.in. o sformułowanie dotyczące „ataków na ludność cywilną w Polsce na Wołyniu” oraz o ocenę decyzji prezydenta w sprawie odebrania Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu, którą Biejat określiła jako „niezbyt mądrą i niezbyt przemyślaną”.
Zdaniem Sasina dalej idą wypowiedzi wiceministra Andrzeja Szeptyckiego. Jak wynika z opisu w materiale, Szeptycki mówił o formacji UPA w sposób, który miał nadawać jej kontekst walki o niepodległość Ukrainy, jednocześnie przywołując określenia odnoszące się do żołnierzy „niezłomnych”. Sasin ocenił te słowa jako działania wymierzone w interes Polski.
„Jawne działanie na szkodę Polski”
Wpis Jacka Sasina spotkał się z krytyką, a polityk przedstawił swój zarzut jako reakcję na „popisy” polityków kojarzonych z koalicją rządzącą. W jego ocenie wypowiedzi Biejat i Szeptyckiego mają oznaczać przedkładanie obcych interesów nad dobro Polski. Sasin napisał też, że jego zdaniem obie osoby powinny „natychmiast stracić swoje stanowiska”.
Wątek Agnieszki Holland
Sasin w swoim komentarzu odniósł się również do Agnieszki Holland. W materiale pojawia się jego sugestia, że należy czekać na film tej reżyserki dotyczący rzekomego obrazu „biednych Ukraińców” prześladowanych przez Polaków, a następnie nawiązuje on do nagród i zachwytów salonów jako domknięcia „całości” sprawy.
Całość reakcji Sasina koncentruje się na ocenie słów dotyczących Wołynia oraz na ich interpretacji jako prób ponownego określania sensu historycznych zbrodni. Polityk łączy te wypowiedzi z szerzej rozumianą krytyką sposobu prowadzenia polityki i przekonania, że w debacie publicznej nie powinno zabraknąć jednoznacznych odniesień do odpowiedzialności za zbrodnie na Polakach.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Skandaliczne słowa Szeptyckiego i Biejat. Sasin w punkt!.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.
