Serwis Niezależna.pl informuje, że ośmiu mężczyzn usłyszało zarzuty udziału w spisku, którego celem był atak podczas gali MMA organizowanej przed Białym Domem. Prokuratura federalna wskazuje, iż jednym z planowanych skutków miało być zabójstwo przedstawiciela władz.
Z akt oskarżenia wynika, że każdemu z oskarżonych postawiono zarzuty związane z dwoma spiskami. Pierwszy dotyczyć miał zapewnienia materialnego wsparcia terrorystom, a drugi – przeprowadzenia zabójstwa na terenie należącym do rządu federalnego oraz zamordowania osoby związanej z władzą.
Przygotowania rozpoczęły się jeszcze w maju
Śledczy ustalili, że przygotowania do planowanego zamachu zaczęły się w maju. Według ustaleń grupa gromadziła m.in. broń palną, amunicję, kamizelki kuloodporne, materiały wybuchowe oraz drony i inne wyposażenie.
W zaplanowanym scenariuszu kluczową rolę miały odegrać bezzałogowce. Prokuratura wskazuje, że plan przewidywał przeprowadzenie ataku dronami, co miało doprowadzić do paniki i skłonić uczestników do ucieczki w przeciwnym kierunku. Następnie, jak zakładano, na miejscu mieli czekać pozostali uczestnicy spisku wyposażeni w broń, w tym karabiny snajperskie.
Informacje o zagrożeniu uzyskano tuż przed wydarzeniem
Jak podano, 10 czerwca – cztery dni przed wydarzeniem – organy ścigania miały otrzymać informacje o możliwym zagrożeniu dla gali, w której uczestniczyć miał prezydent USA Donald Trump.
Gala UFC Freedom 250 odbyła się w ramach obchodów 250-lecia powstania Stanów Zjednoczonych, z okazji 80. urodzin Donalda Trumpa oraz w Dniu Flagi. Imprezę zorganizowano na terenie Białego Domu, gdzie ustawiono oktagon. Według podawanych danych widowisko oglądało ponad 4 tys. gości; dodatkowo około 85 tys. osób miało śledzić walki w pobliskim parku Ellipse. Na gali obecny był prezydent RP Karol Nawrocki.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Chcieli przeprowadzić atak na galę przed Białym Domem. Osiem osób na ławie oskarżonych.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
