Serwis Niezależna.pl opisuje kulisy nowego teledysku U2, który powstał w Mexico City. Muzycy zaprezentowali singiel „Street of Dreams”, zapowiadający kolejny album studyjny, a przy okazji zdradzili, że plan zdjęć trzeba było dostosować do tego, co przyniosła pogoda.
Za produkcję utworu odpowiada Jacknife Lee, od lat współpracujący z irlandzką grupą. Kompozycja łączy rockowe brzmienie z tekstem o nadziei, wierze i szukaniu własnej drogi. W refrenie Bono śpiewa o „ulicy marzeń”, gdzie – jak przekonuje w słowach piosenki – „wszystkie drzwi pozostają otwarte”.
Burza przerwała zdjęcia, ale zmieniła scenografię
Teledysk powstawał w maju na ulicach Mexico City. Jedna z kluczowych scen miała zostać nakręcona na dachu autobusu w okolicy Plaza Santo Domingo i od początku przyciągała tłumy fanów. Niespodziewanie ulewne warunki szybko ochłodziły entuzjazm – intensywne opady doprowadziły do awarii generatora prądu, przez co ekipa nie mogła kontynuować prac.
Gdy pojawiła się konieczność przełożenia zdjęć, pomoc przyszła od lokalnej rodziny, która zaprosiła muzyków i ekipę do swojego mieszkania. To tam artyści znaleźli schronienie przed ulewą, a balkon kamienicy stał się scenografią dla części ujęć. Dzięki takiej improwizacji klip udało się dopracować mimo kaprysów pogody.
Powrót Larry’ego Mullena Jr. po przerwie
W teledysku pojawia się też Larry Mullen Jr., perkusista U2, który wcześniej wraca po dłuższej przerwie związanej z problemami zdrowotnymi. Muzyk przeszedł operację kręgosłupa i długą rehabilitację, dlatego nie uczestniczył w rezydenturze zespołu w Las Vegas w latach 2023–2024.
„Street of Dreams” ma być pierwszą zapowiedzią 15. albumu studyjnego U2. Jak dotąd zespół nie podał tytułu ani daty premiery. Wśród fanów pojawiają się jednak spekulacje, że płyta może trafić do słuchaczy jesienią, przy okazji jubileuszu 50-lecia działalności grupy. Muzycy zapowiadali także, że pracują nad materiałem tworzonym z myślą o koncertach i o brzmieniu, które najlepiej wybrzmi na żywo.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Awaria prądu, burza i balkon w Meksyku. Tak powstał nowy teledysk U2.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
