Serwis Niezależna.pl informuje, że Robert Bąkiewicz po ogłoszeniu wyroku w sporze z Konradem Dulkowskim zamieścił w mediach społecznościowych wpis podsumowujący rozstrzygnięcie. Były prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości wskazał, że sąd miał ocenić jego działania jako mieszczące się w granicach prawa.
W opublikowanej wiadomości Bąkiewicz podkreślił, że oprócz wygranej procesowej rozstrzygnięcie wiąże się także z obowiązkiem poniesienia kosztów przez stronę przeciwną. W jego wpisie pojawiły się także odniesienia do gorącej atmosfery w mediach wokół Dulkowskiego i działalności Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OMZRiK).
Spór sądowy i decyzja o kosztach
Jak relacjonował Bąkiewicz, rozstrzygnięcie ma oznaczać, że jego działania zostały uznane za prawidłowe z punktu widzenia obowiązującego porządku prawnego. Jednocześnie, według jego przekazu, Konrad Dulkowski został zobowiązany do pokrycia kosztów postępowania.
OMZRiK i wcześniejsze postępowania
W materiale podkreślono, że sprawa jest kolejnym etapem szerszych działań i postępowań związanych z Robertem Bąkiewiczem oraz OMZRiK. Wskazano również, że założycielem ośrodka jest Rafał Gaweł, a portal WP opisywał jego prawomocne skazanie na karę dwóch lat pozbawienia wolności za oszustwa i wyłudzenia. W tej samej informacji zaznaczono, że po wyjeździe do Norwegii uzyskał tam ochronę, przez co nie doszło do przekazania polskim organom ścigania.
W ostatnich dniach działalność OMZRiK była także opisywana w mediach, gdzie pojawiały się pytania dotyczące funkcjonowania i finansów organizacji. W kontekście tych doniesień Bąkiewicz po wyroku odniósł się do toczących się wokół ośrodka dyskusji i konsekwencji sporu sądowego.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Sąd po stronie Bąkiewicza. „Sprawiedliwość zatriumfowała” – napisał po ogłoszeniu wyroku.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

