Afera w Szpitalu Południowym ma coraz większy wpływ na debatę w Koalicji Obywatelskiej. Jednym z wątków stało się podważanie wiarygodności sygnalisty, czyli lekarza i byłego ordynatora chirurgii Emila Jędrzejewskiego, do którego nawiązuje zarówno premier Donald Tusk, jak i komentatorzy polityczni. W komentarzu opublikowanym w internecie publicysta Rafał Ziemkiewicz zestawił to z tym, jak szef rządu traktował inne źródła informacji.
W sprawie, która według przedstawianych ustaleń ma uderzać w wizerunek KO, pojawia się nazwisko Dawida Kacprzyka. W materiale wskazano, że w wieku 28 lat, bez specjalizacji, miał on w 2025 roku zarobić w Szpitalu Południowym 1,6 mln złotych, pracując w tej placówce. Równolegle przywołano, że w szpitalu funkcjonował tzw. „salonik VIP” dla polityków KO i członków ich rodzin.
Szczególnie mocno wybrzmiał też wątek związanego z Emilem Jędrzejewskim. Były ordynator chirurgii Szpitala Południowego miał informować w lipcu 2025 roku prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego o nieprawidłowościach w szpitalu, a według relacji – nie doczekać się reakcji ze strony ratusza. W samym sporze politycznym punktem zapalnym stała się również kwestia sposobu przesłuchania lekarza przez prokuraturę: Tusk miał podważać jego wiarygodność w kontekście tego, że Jędrzejewski nie zgodził się na przesłuchanie bez swojego pełnomocnika.
Kontrast w ocenie „wiarygodności”
Ziemkiewicz zwrócił uwagę na to, że w czasie kampanii wyborczej Donald Tusk uznał za wiarygodną relację patocelebryty i uczestnika freak-fightów Jacka Murańskiego dotyczącą rzekomych przewinień ówczesnego kandydata na prezydenta Karola Nawrockiego. Komentator wskazał, że w jego ocenie taki sposób oceniania źródeł informacji jest niekonsekwentny: Jędrzejewski miałby nie zyskać podobnego traktowania, mimo że chodzi o świadka w sprawie związanej z funkcjonowaniem instytucji.
W tym samym kontekście publicysta odniósł się też do krytyki kierowanej w stronę Jędrzejewskiego w mediach społecznościowych. Z jego wywodu wynika, że problemem jest nie tylko spór merytoryczny, ale także sposób, w jaki premier i lider KO miał próbować ograniczyć znaczenie zeznań sygnalisty.
W sprawie nie brakuje też reakcji na poziomie politycznym i społecznych komentarzy, a wątek afery z Szpitala Południowego pozostaje jednym z istotnych elementów bieżącej dyskusji w obozie rządzącym i opozycji.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Ziemkiewicz bezlitośnie wypunktował Tuska.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

