Serwis Niezalezna.pl opisuje, że Ministerstwo Sprawiedliwości, kierowane przez Waldemara Żurka, miało rozesłać po całej Polsce wytyczne dla sądów dotyczące tego, jak odpowiadać na zapytania z zagranicy w sprawach realizacji europejskich nakazów aresztowania. Chodzi o sytuacje, w których sąd państwa wydającego nakaz nie ma wystarczających informacji, by wykluczyć ryzyko naruszenia standardów praw człowieka.
Punktem zapalnym miało być postanowienie niemieckiego sądu z 13 maja 2026 r. Sąd w Kilonii odmówił wykonania europejskiego nakazu aresztowania wydanego przez Sąd Okręgowy w Warszawie. W uzasadnieniu wskazano, że rozważono warunki odbywania kary pozbawienia wolności w Polsce oraz ryzyko „systemowych nieprawidłowości” w krajowym więziennictwie, a kluczowe było to, iż strona polska nie dostarczyła tzw. zapewnień co do warunków osadzenia konkretnej osoby.
Procedura i „gotowiec” dla sądów
Na reakcję niemieckiego sądu zareagował resort. Jak opisano, do prezesów sądów apelacyjnych trafił dokument zatytułowany „standard udzielania informacji i zapewnień”. Podpis miał być złożony przez Piotra Raczkowskiego, dyrektora Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji. W piśmie ministerstwo miało nakreślić scenariusz kolejnych odmów w Niemczech, możliwość naśladowania podejścia przez inne państwa oraz wpływ na zasadę wzajemnego zaufania, na której opiera się mechanizm europejskiego nakazu aresztowania.
Najbardziej kontrowersyjny element ma stanowić opis krok po kroku procedury, jaką ma stosować sąd. W rekomendacji resortu wskazano, że odpowiedzi na zagraniczne zapytania o warunki osadzenia mają być każdorazowo przygotowywane przez sąd okręgowy, ale po uzyskaniu danych z Centralnego Zarządu Służby Więziennej oraz po skorzystaniu z „stanowiska Ministerstwa Sprawiedliwości”. W razie potrzeby sąd ma kierować do departamentu informacje o przypadkach i przyczynach odmów realizacji ENA przez organy sądowe innych państw.
Do pisma miał być dołączony kilkustronicowy szablon przeznaczony do wypełnienia przez sądy. Zgodnie z opisem ma to być formularz, w którym sąd składa zapewnienie, że osoba ścigana zostanie osadzona wyłącznie w jednostce spełniającej standardy. W tekście wskazano także końcową konkluzję o braku podstaw do odmowy wykonania europejskiego nakazu aresztowania, jeśli przedstawione informacje i gwarancje mają zostać uwzględnione.
„Polecenie bieżącego przekazywania” informacji o odmowach
Dokument ma zostać przekazany prezesom wszystkich sądów apelacyjnych z prośbą o „przesłanie w dół” do sądów okręgowych oraz wdrożenie procedury w praktyce. W opisanym piśmie zwrócono uwagę na konieczność bieżącego przekazywania do Departamentu Wykonania Orzeczeń i Probacji informacji o przypadkach oraz powodach odmowy wykonania europejskich nakazów aresztowania przez organy sądowe innych państw członkowskich, również w sprawach związanych z postępowaniem przygotowawczym.
W efekcie powstaje pytanie, czy takie rozwiązanie ma być odbierane jako pomoc dla sądów w podobnych sprawach, czy jako nacisk zmierzający do ujednolicenia podejścia w obszarze, w którym kluczowe znaczenie ma niezawisłość orzecznicza. Grzegorz Broński wskazuje, że dyskusja sprowadza się właśnie do tego, gdzie przebiega granica między wsparciem a ingerencją w swobodę rozstrzygnięć sądu.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Resort Żurka dyktuje sędziom, co mają robić! Rozesłali po całej Polsce… "gotowiec" pisma procesowego.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

