Serwis Niezależna.pl informuje, że prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński wystosował list do członków PiS. Dokument datowany jest na 1 lipca, a jego treść dotyczy przyszłości integracji Ukrainy z Unią Europejską oraz polityki Polski wobec naszych wschodnich sąsiadów.
Jak napisał Kaczyński, Ukraina „nie może zostać wpuszczona do Unii Europejskiej”, jeżeli — jego zdaniem — całkowicie nie odrzuci przyjętego dziś kierunku. Podkreślił przy tym, że jeśli PiS wygra wybory, nie dopuści do tego, by Ukraina wchodziła do UE „z kultem Bandery i innych zbrodniarzy”, a także przez „gloryfikację UPA i OUN”.
Wojna i rola Polski w ocenie prezesa PiS
W liście Kaczyński przypomniał, że od początku wojny wszczętej przez Rosję Polska — według niego — opowiadała się po stronie „prawdy”, niepodległości i integralności terytorialnej Ukrainy. Wskazał też, że rząd PiS kierowany przez Mateusza Morawieckiego podejmował działania o charakterze wojskowym, dyplomatycznym i humanitarnym, a w pierwszym, najtrudniejszym okresie wojny — jego zdaniem — Polska wniosła istotny wkład w uratowanie państwa ukraińskiego.
Kaczyński dodał, że niezależnie od napaści Rosji na Ukrainę Polska od 1991 roku podejmowała wysiłki, aby „brzemię przeszłości” nie obciążało relacji polsko-ukraińskich. Oceniał, iż miało to „głęboki sens” geopolityczny, gdy tworzył się naród ukraiński w „nowoczesnym znaczeniu”, a proces ten — jak twierdził — mógł prowadzić do odrzucenia wśród sąsiadów tego, co uważa za „złe, zbrodnicze i haniebne”.
Krytyka kierunku po 2023 roku i ostrzeżenie
Prezes PiS stwierdził jednak, że polska polityka wobec Ukrainy nie była — jego zdaniem — ani jednoznaczna, ani konsekwentna. Wskazał, że po 2023 roku zaczął dominować, według niego, „służalczy model jednostronnego podporządkowywania się” interesom Ukrainy pod dyktando „Tusk[a] z Berlina”, a skutki tego stanu rzeczy określił jako „katastrofalne”.
W liście Kaczyński zwrócił też uwagę na koszty finansowe ponoszone przez Polskę i polskich obywateli na utrzymanie ukraińskiego państwa i armii oraz zaznaczył, że ukraińscy podatnicy — bez wsparcia z zewnątrz, w tym z Polski — nie są w stanie utrzymać walczącej armii i zapewnić elementarnego funkcjonowania państwa. Jednocześnie wspomniał o nazwaniu ważnej jednostki wojsk ukraińskich imieniem osób, które — w jego ocenie — były „bestialskimi i okrutnymi mordercami ludności polskiej na Wołyniu i w Galicji Wschodniej”.
Na końcu Kaczyński zaznaczył, że Polska „nie ma zamiaru przeszkadzać Ukrainie” w budowaniu własnej tożsamości, ale — jego zdaniem — w interesie Polski i innych państw Europy nie można dopuścić do tego, by do UE została wpuszczona ideologia, którą określił jako „banderyzm”. Zapowiedział też wezwanie do czujności: jego zdaniem trzeba korzystać z dostępnych środków, aby blokować działania rządu Donalda Tuska zmierzające do integracji Ukrainy z UE na uprzywilejowanych warunkach.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Kaczyński w liście do członków PiS: Banderowska Ukraina nie może zostać wpuszczona do UE.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

