Serwis wPolityce.pl opublikował tekst poświęcony wypowiedziom prof. Romana Kuźniara, który w TVP w likwidacji odniósł się do sprawy związanej z prezydentem Karolem Nawrockim. W rozmowie publicysta i ekspert miał wprost zasugerować, że głowa państwa może być „uzależniona od jakichś substancji odurzających”, a następnie powiązać to z oceną jego zachowań w trudnych sytuacjach.
Kuźniar porównał ten rzekomy problem do znanego z przeszłości nałogu alkoholowego George’a W. Busha. Argumentował, że tego typu uwarunkowania mogą „poważnie obciążać” zdolności prezydenta do odnajdywania się w sytuacjach wymagających działania pod presją. Jednocześnie w materiale przywołano kontrast: w przypadku Busha mówiono o otwartym przyznaniu i leczeniu nałogu po przekroczeniu 40. roku życia, podczas gdy przy Nawrockim — jak oceniono w tekście — pojawia się jedynie ogólny trop dotyczący „saszetek nikotynowych”.
Wątek próby otrucia i odniesienia do publikacji
Prowadząca rozmowę w TVP w likwidacji dopytywała Kuźniara o to, czy tego typu teza jest zgodna z pozycją głowy państwa. Wątek, który w rozmowie wraca, wiąże się z historią z kampanii wyborczej, opisaną w książce prof. Andrzeja Nowaka — jak zaznaczono w tekście — będącej wywiadem rzeką z prezydentem Karolem Nawrockim. Materiał wskazuje, że chodzi o próbę otrucia, która miała pojawić się w czasie starań o urząd prezydenta.
Kuźniar miał określać to jako „bardzo niedobre” odkrycie, sugerując, że dzięki publikacji i opisanym szczegółom da się wyciągać daleko idące wnioski dotyczące uzależnienia Nawrockiego. W materiale podkreślono, że rozmówca powoływał się na dokumenty WHO w kontekście kwestii zdrowotnych, a także komentował wpływ na sposób podejmowania decyzji.
„Spin” o nielegalnych substancjach i pytania o sens narracji
W tekście pojawia się również wątek kontrowersyjnej narracji obecnej w debacie publicznej. Autor materiału odnosi się do domniemanych sugestii części zwolenników obozu rządzącego, jakoby prezydent miał zażywać nielegalne substancje odurzające — w ocenie tekstu miałby to być „spin” służący odsunięciu go od urzędu. Kuźniar miał jednocześnie wyrażać sceptycyzm wobec sensu takich rozwiązań i ironicznie komentować, jak określił „komiczną” wersję wydarzeń.
Całość komentarza zamyka odniesienie do tego, jak — zdaniem autora materiału — prezydent zachowuje się w sytuacjach publicznych. W tekście pojawia się także zarzut, że sformułowania o „substancjach odurzających” brzmią jak pomówienie, a w tle pozostaje pytanie, dlaczego środowiska medialne wciąż miałyby sięgać po podobne narracje.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: To jest "misja" neo-TVP? Robią z prezydenta "narkomana"?.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

