Serwis wPolityce.pl informuje o odpowiedzi Kaji Kallas na interpelację europosła Arkadiusza Mularczyka (PiS) w sprawie obecności niemieckich przedsiębiorców na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu. Wątkiem przewodnim pytania posła była kwestia, czy udział firm z Niemiec w wydarzeniu odbywającym się pod patronatem prezydenta Rosji nie pozostaje w sprzeczności z duchem unijnych sankcji i unijną strategią bezpieczeństwa.
Interpelacja Mularczyka i pytania o sankcje
Interpelacja została złożona po tym, jak – jak wskazywał Mularczyk – po raz pierwszy od 2022 roku w forum mieli wziąć udział niemieccy przedsiębiorcy oraz przedstawiciele dużych firm i innych środowisk. Poseł wymieniał m.in. Stefana Duerra z EkoNiva, Thomasa Brucha z Globus Holding, a także Holgera Friedricha, Huberta Seipela i przedstawicieli Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlowej. W swoich pytaniach Mularczyk dopytywał Komisję Europejską m.in. o zgodność takiego uczestnictwa z podejściem UE wobec państwa prowadzącego agresję, a także o ewentualne sankcje indywidualne wobec wskazanych osób i dodatkowe restrykcje wobec firm aktywnie uczestniczących w tego typu forach.
Odpowiedź Kaji Kallas: sankcje nie są „pełnym zakazem”, ale zalecane jest wycofywanie
Kaja Kallas zwróciła uwagę, że choć w UE obowiązują szeroko zakrojone sankcje obejmujące konkretne sektory, towary, usługi i transakcje, to – w jej ocenie – nie istnieje kompleksowy zakaz wszelkiej działalności gospodarczej UE w Rosji. Jednocześnie podkreśliła, że podmioty prowadzące aktywność w Rosji powinny zachować ostrożność z uwagi na działania Kremla wobec aktywów unijnych przedsiębiorstw.
Szefowa unijnej dyplomacji wskazała też, że w takim kontekście zalecane są działania polegające na „wycofywaniu inwestycji” i „likwidacji działalności gospodarczej” w Rosji. Dodała, że UE konsekwentnie zwiększa presję na Rosję i ma osłabiać rosyjską gospodarkę wojenną, by doprowadzić do zaprzestania brutalnej wojny oraz przejścia do konstruktywnych negocjacji na rzecz pokoju.
Forum w Petersburgu jako punkt sporu
Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu odbywa się corocznie i funkcjonuje od 1997 roku. Jak przypominano w materiale, wydarzenie jest organizowane pod patronatem prezydenta Rosji. W tym kontekście temat obecności niemieckich firm wraca w dyskusji o tym, jak daleko można posuwać się w udziałach gospodarczych, gdy UE utrzymuje rozbudowany system sankcji wobec Rosji.
Kaja Kallas zaznaczyła również, że prowadzone są prace nad dalszym „likwidowaniem luk w sankcjach” oraz poszukiwaniem rozwiązań, które mają uniemożliwiać Rosji generowanie dochodów. Odpowiedź stanowi więc próbę pogodzenia dwóch elementów: braku ogólnego, całkowitego zakazu działalności z jednoczesnym naciskiem na ograniczanie obecności firm w Rosji.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Kallas pod presją Mularczyka! Niemcy posłuchają zalecenia KE?.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

