Serwis Niezależna.pl opisuje sprawę planów budowy sklepu wielkopowierzchniowego w rejonie ulic Pułkowej, Papirusów i Farysa na warszawskich Młocinach. Inwestycja ma być powiązana z budową drogi serwisowej wzdłuż Pułkowej oraz zmianami na skrzyżowaniu z ul. Farysa, a ostateczne rozstrzygnięcie w trybie ZRID ma zapaść na poziomie wojewody.
Decyzja o Warunkach Zabudowy została wydana przez Urząd Dzielnicy Bielany w 2012 r., ale inwestor nie mógł wystąpić o pozwolenie na budowę m.in. ze względu na brak drogi dojazdowej do planowanego obiektu. Wtedy zdecydowano się wybudować drogę na własny koszt. Problemem dla mieszkańców ma być jednak to, że działka inwestycyjna sąsiaduje z osiedlem domków jednorodzinnych, a w efekcie ma dojść do budowy drogi oraz dużego parkingu generującego intensywny ruch ciężarówek i samochodów.
Spór o tryb ZRID i możliwość konsultacji
Projekt przewiduje m.in. drogę serwisową wzdłuż ul. Pułkowej i rondo na skrzyżowaniu z ul. Farysa. Jak wskazuje opisywana sprawa, procedura ma zostać przeprowadzona w trybie ZRID, czyli w ramach specustawy drogowej, która ma ułatwiać przygotowanie, wywłaszczenie i budowę dróg publicznych. W ocenie mieszkańców i części komentujących osób istotne jest jednak to, że ich zdaniem chodzi nie tyle o realizację celu publicznego, ile o zapewnienie obsługi prywatnej inwestycji komercyjnej.
Wielu lokalnych uczestników sporu podnosi również kwestię dialogu z mieszkańcami. Pojawiają się zarzuty, że urząd dzielnicy nie był stroną procedury oraz że mieszkańcy dowiadują się o sprawie dopiero na zaawansowanym etapie. W przesyłanych protestach kierowanych do wojewody podkreślano, że zgoda na inwestycję ma bezpowrotnie pogorszyć warunki życia mieszkańców i ich dzieci.
Rola dzielnicy i argumenty miasta
Władze dzielnicy Bielany, wraz z burmistrzem Grzegorzem Pietruczkiem, mają wskazywać na ograniczone możliwości wpływu na decyzje podejmowane przez inne podmioty. Wątek dotyczy m.in. opiniowania projektu stałej organizacji ruchu dla budowy drogi serwisowej wzdłuż Pułkowej. Dokument datowany jest na 22 sierpnia 2025 r., a wskazywane uwagi mają mieć charakter techniczny.
Z drugiej strony pojawiają się argumenty instytucji miejskich. Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta podpisał w 2024 r. umowę z inwestorem (spółką West-Bud I) na budowę dodatkowej jezdni, powołując się na obowiązek ciążący na inwestorach realizujących „inwestycje niedrogowe” w zakresie budowy lub przebudowy dróg publicznych, jeśli jest to konieczne ze względu na przedsięwzięcie. SZRM wskazuje, że droga ma zapewnić dojazd do działek pozbawionych dostępu do drogi publicznej, ma też służyć porządkowaniu ruchu pieszych poprzez budowę chodnika oraz poprawie bezpieczeństwa.
Interwencje i ostatnie słowo wojewody
W opisywanej sprawie pytania do burmistrza miały pozostać bez odpowiedzi, ponieważ miał on w tym czasie przebywać na urlopie. W jego zastępstwie kontaktowano się z wiceprzewodniczącą Rady Dzielnicy, która podkreślała, że decyzje zapadają poza poziomem dzielnicy, a radni mogą jedynie protestować, nie mając narzędzi pozwalających na skuteczne zablokowanie inwestycji.
Na końcu procedury kluczowe ma być rozstrzygnięcie wojewody. Samorząd Mieszkańców Młocin oraz mieszkańcy kierują do niego protesty, wzywając do niewydawania ZRID dla planowanej drogi i inwestycji handlowej. W tym sporze ważny jest też wątek planistyczny: jak podano, procedowany od kilkunastu lat plan miejscowy Młociny III nie przewiduje możliwości budowy sklepu wielkopowierzchniowego w projektowanym miejscu, a protesty mieszkańców dotyczą dokumentu, który – gdyby wszedł w życie – miałby ograniczyć ryzyko realizacji takiej inwestycji.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Naciąganie procedur i ignorowanie mieszkańców. Jak zbudować supermarket… przy pomocy specustawy.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

