Serwis Niezależna.pl publikuje rozmowę z Adamem Borowskim, kandydatem na Rzecznika Praw Obywatelskich. W rozmowie Borowski mówi o potrzebie zdecydowanego reagowania na nadużycia władzy i przestrzega, że obojętność obywateli może oznaczać współodpowiedzialność za „zło”.
Zdaniem Borowskiego rzecznik nie dysponuje narzędziami pozwalającymi „skutecznie powstrzymać rząd przed łamaniem” przepisów, ale wskazuje, że jego rola obejmuje ocenę działań władzy wykonawczej i ustawodawczej oraz kierowanie spraw do sądów. Kandydat przypomina, że RPO może przystępować do postępowań na prawach prokuratora, występować o kasacje, a także składać skargi nadzwyczajne na prawomocne rozstrzygnięcia.
Sieć biur RPO i dostępność pomocy
Borowski akcentuje, że RPO powinien także informować opinię publiczną o przypadkach naruszania praw. Wskazuje przy tym na potrzebę rozbudowy sieci biur Rzecznika do wszystkich miast wojewódzkich, argumentując to koniecznością realnej dostępności wsparcia niezależnie od zmian politycznych i personalnych.
Sprawy karne i ryzyko „przymusu”
W rozmowie kandydat na RPO odnosi się do spraw, które wiąże z nadużyciami i upolitycznieniem wymiaru sprawiedliwości. Borowski mówi m.in. o działaniach wobec opozycji i dziennikarzy, a także o konieczności ochrony sygnalistów przed działaniami odwetowymi. Zwraca uwagę na znaczenie prawnej ochrony zgłaszających nieprawidłowości i podkreśla, że nie powinno dochodzić do straszenia więzieniem za sygnalizowanie problemów.
Wątek dotyczy też jego własnej sytuacji: Borowski przypomina, że został skazany na 6 miesięcy więzienia w związku z odmową przeproszenia Romana Giertycha. Kandydat przedstawia ten wyrok jako polityczny i ocenia, że nie ma on związku ze sprawiedliwością. W rozmowie wspomina też inne przykłady działań wobec osób publicznych i zwykłych obywateli, wskazując na jego zdaniem pogarszający się klimat dla praworządności.
Polaryzacja i rola sumienia
Borowski podkreśla, że w jego ocenie scena publiczna i język polityczny stają się coraz bardziej spolaryzowane, a solidarność środowiskowa w sprawach praw osób prześladowanych jest dziś rzadsza. Jednocześnie kandydat mówi o własnym zaangażowaniu w działania na arenie międzynarodowej i europejskiej, w tym o wystąpieniach dotyczących Czeczenii, oraz o przekonaniu, że należy pomagać zarówno narodom walczącym o wolność, jak i więźniom politycznym w krajach totalitarnych.
Całość rozmowy kończy się deklaracją, że „idea stawania po stronie słabszego przeciwko silniejszemu” ma pozostać jedyną racją bytu urzędu Rzecznika Praw Obywatelskich.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Adam Borowski, kandydat na RPO: Chcę stać po stronie słabszego przeciwko silniejszemu.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

