Reprezentacja Argentyny stanie w niedzielę przed okazją, by sprawić jedną z największych piłkarskich niespodzianek w historii mundiali. Obroną tytułu w finale z Hiszpanią gospodyni świata nie jest jednak dosłownie — rywale to już ostatni przeszkoda w drodze po historyczny sukces.
Do tej pory sztuka obrony mistrzostwa świata udała się wyłącznie dwukrotnie. W 1938 roku zrobiły to Włochy, a w 1962 — Brazylia. Od tamtego czasu nikt nie potrafił powtórzyć takiego wyczynu, więc Argentyna może stać się dopiero trzecią drużyną w historii, której uda się wygrać mundial dwa razy z rzędu.
Włosi i Brazylia — dwa ostatnie udane przypadki obrony tytułu
Pierwszy z tych historycznych momentów miał miejsce w 1938 roku, gdy Włosi grali na własnym terenie. W finale pokonali Czechosłowację 2:1 po dogrywce. Cztery lata później w ówczesnym „sezonie wielkich emocji” Włosi obronili tytuł, wygrywając z Węgrami 4:2. Kluczową rolę w tym turnieju — zarówno w półfinale z Brazylią, jak i w finale — odegrali Giuseppe Meazza, Giovanni Ferrari, Silvio Piola oraz Gino Colaussi.
Równo ćwierć wieku później po raz drugi wyczynem obrony tytułu popisali się Brazylijczycy. W 1958 roku w Szwecji zespół zachwycił ofensywną grą i w finale rozbił gospodarzy 5:2. W tym turnieju reprezentację prowadziła m.in. legendarna postać młodego jeszcze Pelego, który jednak nie dokończył mundialu z powodu kontuzji. Miejscami ciężar gry przejęli Mario Zagalo i przede wszystkim Garrincha, strzelający bramki w kluczowych meczach fazy pucharowej.
Dlaczego Argentyna jest tak blisko? Ostatnie lata pokazują, jak trudne to zadanie
Od 1962 roku obrońcy trofeum nie potrafili już utrzymać miejsca na szczycie. Przed tegorocznymi mistrzostwami świata tylko trzy poprzednie drużyny triumfatorów docierały do finału. Argentyna w 1990 roku przegrała finał z Niemcami 0:1, Brazylia w 1998 roku uległa Francji 0:3, a w 2022 roku — wtedy „Trójkolorowi” trafili do decydującego meczu — po karnych odpadli z Argentyną, choć po 90 minutach i dogrywce było 3:3.
To dlatego niedzielny mecz z Hiszpanią jest tak wyjątkowy: jeśli Argentyna wygra, dołączy do wąskiego grona drużyn, które potrafiły wygrać dwa mundialy z rzędu. Jeśli natomiast przegra, kolejny raz okaże się, jak rzadko zdarza się utrzymać mistrzostwo globu — i jak szybko kończy się era obrońców tytułu.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Argentyna o krok od historycznego wyczynu. Nikt nie dokonał tego od 64 lat.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

