Jude Bellingham znów został bohaterem Anglii na mundialu. W ćwierćfinale przeciwko Norwegii gwiazda Realu Madryt zdobyła dwa gole, a jego zespół wygrał 2:1 po dogrywce i awansował do półfinału mistrzostw świata w Miami.
Od początku meczu Anglia narzucała tempo, ale przez dłuższy czas brakowało wykończenia. Norwegowie wykorzystali błąd rywali i po efektownym uderzeniu Andreasa Schjelderupa objęli prowadzenie 1:0. Tuż przed przerwą odpowiedź gospodarzy przyszła jednak szybko: Jude Bellingham trafił tuż przed przerwą, kończąc dobrze rozegraną akcję Anthony’ego Gordona.
Dogrywka i decydujący gol Bellinghama
Po zmianie stron Norwegowie byli groźni szczególnie przy stałych fragmentach gry. W trakcie drugiej części raz nawet trafili w poprzeczkę, a moment nieuwagi mógł ich kosztować jeszcze więcej — gol Torbjorna Heggema został anulowany po faulu Erlinga Haalanda. Anglia przetrwała ten trudny okres i wprowadziła spotkanie w dodatkowy czas gry.
W dogrywce Bellingham dopadł do piłki, którą odbił Orjan Nyland, i z bliska zdobył bramkę na wagę zwycięstwa. Norwegowie kończyli mecz bez Haalanda, który został zmieniony w czasie dogrywki, ale nie zdołali odwrócić losów rywalizacji.
Anglia czwarty raz w historii w półfinale
To już czwarty w historii awans Anglii do półfinału mundialu. W kolejnym meczu „Synowie Albionu” zmierzą się z Argentyną.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Bellingham przyćmił Haalanda i Kane’a. Rewelacja turnieju żegna się z mundialem.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

