Serwis Niezależna.pl opisuje, że w rozmowie w Telewizji Republika Tobiasz Bocheński odniósł się do wypowiedzi Radosława Sikorskiego, który na antenie TVN24 komentował sprawę reakcji na działania strony ukraińskiej. Według Sikorskiego odpowiedź prezydenta Nawrockiego wobec Ukrainy miała być nieadekwatna i upokarzająca, a zamiast tego proponował on inne rozwiązania dotyczące nazewnictwa.
Bocheński stanowczo skrytykował ten sposób prowadzenia sporu. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości podkreślił, że jeśli Sikorski miał „inicjatywę” lub pomysł na nazwanie symbolicznych miejsc, to — jego zdaniem — powinien był wyjść z podobną propozycją wcześniej. Wśród pytań polityka pojawiło się także, dlaczego takie rozwiązania nie zostały podjęte, gdy nadawało się kierunek polityce.
Spór o politykę wobec Ukrainy i Rosji
W trakcie rozmowy Bocheński wrócił do szerszego dylematu w polityce wschodniej, który — jak zaznaczył — wiąże się z obawą przed Rosją na całej granicy oraz równocześnie przed „banderowską Ukrainą”. Ocenił, że państwo powinno prowadzić politykę tak, aby równoważyć te przeciwstawne racje, a jego zdaniem obecny rząd nie potrafi tego zrobić.
W tym kontekście Bocheński krytycznie ocenił też działania Donalda Tuska, wskazując na zależności i interesy związane z Niemcami. Stwierdził, że rosnące wsparcie finansowe dla Ukrainy ma — jego zdaniem — prowadzić do zabezpieczania interesów niemieckich i wciągania Ukrainy w strefę wpływów, co ma wpływać także na podejście do kursu wobec Zełenskiego.
Decyzje prezydenta Nawrockiego i reakcje po ich ogłoszeniu
W materiale poruszono także decyzję prezydenta RP Karola Nawrockiego, podjętą przed tygodniem: chodziło o odebranie prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego, przyznanego w 2023 r. Strona ukraińska miała bardzo negatywnie przyjąć tę zmianę. Następnie Zełenski — jak opisano — wysłał order kurierem do Polski, a część byłych i bieżących ukraińskich urzędników państwowych zrezygnowała także z polskich odznaczeń.
Bocheński zakwestionował w tym sporze narrację, że polityka zagraniczna może opierać się na „rozbrajaniu” konfliktów poprzez gesty, które według niego jednocześnie podważają możliwość dialogu. W jego ocenie to jedynie „bicie politycznej piany”, a zamiast tego należało — jego zdaniem — konsekwentnie realizować własne propozycje.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Bocheński wykpił rady Sikorskiego: Kto zabronił mu wyjść z taką inicjatywą wcześniej?.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

