Serwis Niezależna.pl informuje o incydencie, do którego doszło podczas towarzyskiego meczu Portugalii z Chile przed piłkarskimi mistrzostwami świata. Spotkanie, które miało być przede wszystkim sprawdzianiem formy, na krótko przed przerwą zamieniło się w gorącą wymianę ciosów przy linii bocznej.
Do starcia doszło, gdy po kontakcie João Cancelo z Felipe Faundezem w zamieszanie zaczęli włączać się kolejni zawodnicy. Iván Román próbował przerwać konflikt, a Rafael Leao — zamiast go wygasić — został wciągnięty w eskalację. Portugalczyk uderzył Romána w twarz, po czym Chilijczyk upadł na murawę i trzymał się za głowę.
Czerwone kartki tuż przed przerwą
Po krótkiej konsultacji sędzia Luca Zufferli pokazał obu zawodnikom czerwone kartki. W efekcie Portugalczyk i Chilijczyk osłabili swoje zespoły, a obie drużyny do końca pierwszej połowy grały w dziesiątkę.
Mimo zamieszania mecz zakończył się zwycięstwem Portugalii 2:1. Bramki zdobyli Gonçalo Guedes i Bruno Fernandes. Antybohaterami spotkania pozostali jednak Leao i Román — nie ze względu na wynik, lecz na konsekwencje dyscyplinarne.
Sprawą ma zająć się FIFA
Leao po meczu tłumaczył, że jego intencją było „chronić kolegę z drużyny”, jednak nagrania wskazują na uderzenie rywala. FIFA zapowiedziała, że przyjrzy się całej sytuacji, a możliwe zawieszenia mogą mieć wpływ na start Rafaela Leao w mistrzostwach świata.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Bójka na boisku przed mundialem. Konsekwencje mogą być poważne [WIDEO].
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

