Serwis Niezależna.pl zwraca uwagę na kolejną głośną sprawę z udziałem Emily Ratajkowski. Tym razem gorąco zrobiło się nie za sprawą wybiegu, ale po publikacji eseju poświęconego rozwodowi i powrotowi do randkowania, któremu towarzyszyła prowokacyjna sesja zdjęciowa.
Ratajkowski opublikowała tekst w magazynie „The Cut” należącym do New York Magazine. Opisuje w nim rozpad małżeństwa z Sebastianem Bear-McClardem oraz późniejszy etap samotnego macierzyństwa. Choć to właśnie wątek osobisty miał stanowić sedno publikacji, największą burzę wywołały fotografie dołączone do eseju.
Zdjęcie z lalką zamiast niemowlęcia
Na jednym z kadrów modelka pozuje w rozpiętej skórzanej kurtce Gucci, przystawiając do piersi lalkę imitującą niemowlę w geście łudząco podobnym do karmienia piersią. Na innym ujęciu w drugiej ręce trzyma kieliszek z drinkiem, a w tle pojawia się mężczyzna w samych bokserkach.
Zdjęcia szybko zaczęły krążyć w mediach społecznościowych, a dyskusja rozgorzała w chwili, gdy internautki i internauci zaczęli oceniać wymowę tej sceny. Część osób uznała ujęcie za zbyt dosłowne i prowokacyjne, inni bronili wyboru artystycznej formy opowiadania o macierzyństwie i zmianie życiowej po rozwodzie.
Rozwód i powrót do randkowania w tle
Wspomniany esej dotyczy nie tylko rozstania, ale też tego, jak wygląda kolejny etap w życiu Ratajkowski po rozwodzie i powrocie do randkowania. To właśnie połączenie osobistej historii z sugestywną, mocno obrazową sesją sprawiło, że temat szybko przebił się do głównych kanałów dyskusji.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Karmi piersią… lalkę. Zdjęcie Emily Ratajkowski zszokowało Amerykę.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

