Serwis Niezależna.pl publikuje tekst Piotra Grochmalskiego, w którym autor zestawia dwie narracje rządu: ostrzeżenia o możliwej wojnie w krótkim czasie oraz jednocześnie decyzje mające osłabiać polskie zdolności obronne, związane z przekazywaniem Ukrainie bardzo deficytowego sprzętu.
Spór koncentruje się m.in. na donacji pocisków PAC-3 MSE do systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej Patriot. Krzysztof Bosak zwracał 4 lipca na platformie X uwagę na wpis sugerujący przekazanie takich pocisków Ukrainie. Dzień później Władysław Kosiniak-Kamysz miał zamieścić na X informację o zleceniu odtajnienia donacji dla Ukrainy w latach 2022–2026 po konsultacji z premierem Donaldem Tuskiem, z podkreśleniem zachowania odpowiedzialności wobec opinii publicznej i zgodności z prawem. 6 lipca podczas konferencji prasowej minister przekazał, że w porozumieniu z sojusznikami Polska przekazała Ukrainie PAC-3 MSE, a jednocześnie wskazał, że była to „margines naszych zdolności” obronnych.
Odtajnianie danych i spór o procedury
W tekście Grochmalskiego wraca też wątek wcześniejszych pytań parlamentarnych dotyczących tej sprawy. Autor opisuje, że w kwietniu złożono interpelację poselską, a zdaniem Piotra Grochmalskiego obóz rządzący miał wówczas nie udzielać informacji powołując się na niejawność. Następnie, w jego ocenie, odtajnienie nastąpiło dopiero wtedy, gdy stało się to potrzebne do politycznego zamknięcia konfliktu.
W materiałach dotyczących rozmowy w TVP pojawia się dyskusja na temat zasad odtajniania dokumentów oraz tego, czy rząd prowadzi je z właściwą procedurą. Kosiniak-Kamysz oraz jego współpracownicy przedstawiali argumenty, że działania odbywały się krok po kroku zgodnie z procedurami. W tekście przywołano również wypowiedzi dotyczące tego, kto ma prawo odtwarzać dokumenty i na jakiej podstawie.
PAC-3 MSE, zapasy i gotowość baterii Patriot
Największy ciężar argumentacji w tekście Piotra Grochmalskiego dotyczy kosztu przekazania pocisków PAC-3 MSE dla polskiej obrony. Autor powołuje się na stanowisko, że Polska nie dysponuje wystarczającymi zapasami najnowocześniejszych rakiet przechwytujących. W materiale pojawiają się też liczby dotyczące produkcji i zapasów, a także wyliczenia dotyczące zapotrzebowania na odtworzenie zasobów.
W tekście wskazano, że Polska ma na wyposażeniu dwie baterie Patriot (łącznie 16 wyrzutni), a kolejne mają zostać dostarczone do 2029 roku. Autor zaznacza także, że po przekazaniu kilku sztuk PAC-3 MSE rząd miał podawać, iż są to niewielkie ilości, natomiast według jego oceny każda sztuka takiej broni ma znaczenie, zwłaszcza w sytuacji długich kolejek do dostaw i ograniczonego czasu odbudowy zasobów.
Zapowiedzi Tuska i reakcje na wypowiedzi o sojuszach
Grochmalski łączy spór o sprzęt z wcześniejszymi komunikatami polityków, w tym z wypowiedziami Donalda Tuska dla „Financial Times” 24 kwietnia. W tekście przypomniano, że premier miał wtedy mówić o możliwości ataku Rosji na NATO w perspektywie kilku miesięcy oraz kwestionować amerykańskie gwarancje w ramach art. 5. Autor opisuje, że ta wypowiedź była szeroko komentowana, a prezydent Karol Nawrocki miał zareagować listownie, uznając je za szkodliwe dla Polski i dla wiarygodności w sojuszu.
Na koniec materiał wraca do wątku, że odtajnienie donacji dla Ukrainy zostało przedstawione jako decyzja po konsultacjach i w ramach odpowiednich działań rządu. Jednocześnie autor formułuje własną, krytyczną ocenę, twierdząc, iż zestawienie ostrzeżeń o możliwym konflikcie z równoległym przekazywaniem uzbrojenia uderza w przygotowanie obronne państwa.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Grochmalski: Tusk straszył Polaków bliską wojną i jednocześnie rozbrajał armię.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

