Serwis Niezależna.pl informuje o wypadku w Nowej Górze, do którego doszło w sobotę przed południem na drodze krajowej nr 10. Samochód dostawczy Citroen, kierowany przez 31-letniego mężczyznę, z niewyjaśnionych przyczyn zjechał z ronda i uderzył w ogrodzenie.
Po zdarzeniu na miejscu lądowały dwa śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Do szpitala przetransportowano nimi 31-letnią pasażerkę oraz 9-letniego chłopca. Oboje mieli obrażenia w stanie ciężkim.
W pozostałe dwie osoby uczestniczące w wypadku zajęły się karetki pogotowia ratunkowego. Trafiły do szpitala 5-letni chłopiec oraz kierujący Citroenem. Badanie wykazało, że mężczyzna był trzeźwy i posiadał odpowiednie uprawnienia do kierowania pojazdem.
Ruch na drodze krajowej nr 10 przez kilka godzin odbywał się wahadłowo
W wyniku wypadku ruch samochodowy na drodze krajowej nr 10 w miejscowości Nowa Góra przez około cztery godziny odbywał się wahadłowo. Po zakończeniu działań organizacyjnych trasa została już przejezdna.
Przyczyny zdarzenia są wciąż ustalane przez służby. Policja poinformowała, że obecnie nie ma utrudnień w ruchu.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Groźny wypadek w Nowej Górze. Cztery osoby w szpitalu.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

