Serwis Niezależna.pl pisze o Arturze Habowskim, który ma być łączony z jednym z najgłośniejszych konfliktów w warszawskiej służbie zdrowia. W centrum zainteresowania pojawiają się zarzuty dotyczące prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego oraz działalności prowadzonej równolegle w branży funeralnej.
Z publikowanych informacji wynika, że Habowski w przeszłości pracował w obszarze związanym z sekcjami zwłok i balsamacją. Jak opisano, zetknął się z tą sferą już jako nastolatek, zarabiając m.in. za noszenie trumny na pogrzebach, a następnie miał zostać laborantem sekcji zwłok i balsamistą. Ostatecznie miał objąć w tej samej placówce stanowisko koordynatora pracy prosektorium.
Prosektorium i dostęp do formalności
W opisywanym przez media mechanizmie kluczową rolę ma odgrywać sposób przekazywania kart zgonu. Standardowo dokument trafia do rodziny w sekretariacie oddziału lub w dziale statystyki, natomiast w Szpitalu Południowym – według przywoływanych ustaleń – miał trafiać do biura koordynatora prosektorium. W efekcie rodziny miały przechodzić przez gabinet Habowskiego przy załatwianiu podstawowych formalności.
W materiale przywołano też „cennik” dotyczący zgody na wydanie ciała oraz kosztów związanych z ubraniem i kosmetyką zwłok, balsamacją i „poleceniem” konkretnego zakładu pogrzebowego. Pojawiają się określone kwoty, a także szacunki wskazujące na możliwy, nieopodatkowany zysk liczony na podstawie liczby ubranych ciał. Jednocześnie opisano, że firmy pogrzebowe, które nie chciały dzielić się korzyściami, miały doświadczać wydłużania czasu oczekiwania, a w skrajnych przypadkach także zarzutów dotyczących stanu zwłok przy wydaniu rodzinie.
Biznes i obecność w sieci
Równolegle wskazuje się na powiązania Habowskiego z działalnością gospodarczą. Habowski miał być prezesem spółki Pros-med, zajmującej się sprzedażą sprzętu dla branży funeralnej, w której zakres wchodzi również działalność pogrzebowa. W materiale podano, że połowę udziałów w spółce ma Habowski, a drugą – Dominika Jaskuła, która do września 2025 roku była współwłaścicielką i członkinią zarządu zakładu pogrzebowego Sacrum działającego na Ursynowie.
W artykule pojawia się również wątek marki Balsamista.eu, prowadzonej w zakresie balsamacji i przygotowania zwłok. Opisano, że na koniec czerwca 2026 roku opublikowano komunikat o rozdzieleniu się biznesowo Habowskiego i jego dotychczasowej wspólniczki oraz że Habowski ma prowadzić sklep samodzielnie.
Istotnym elementem układanki mają być także doniesienia o aktywności w mediach społecznościowych. W materiale wskazano, że Habowski prowadził Instagram, na którym publikował zdjęcia drastyczne, w tym m.in. po spaleniu, dekapitacji czy z ranami postrzałowymi, a profil miał zniknąć krótko po nagłośnieniu sprawy. Zwrócono też uwagę na informacje, że w kwietniu 2024 roku miał oferować w grupie „Lokacje Filmowe” wynajem prosektorium na potrzeby ekip produkcyjnych.
Co robi prokuratura
Sprawa ma trafić do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Ursynów. Jak wskazano, wszczęto postępowanie wyjaśniające w związku z doniesieniami medialnymi, przy czym – zgodnie z przedstawionym zakresem – formalny wątek śledczy dotyczy domniemanego podrobienia pieczątki Habowskiego na kartach zgonu. W zawiadomieniu w tej sprawie Habowski miał twierdzić, że podczas jego urlopu ktoś bezprawnie posłużył się pieczątką.
W materiale pojawia się także wzmianka o innych wątkach w tej samej placówce, w tym o Dawidzie Kacprzyku: opisano datę ukończenia medycyny (15 czerwca 2023 roku), wskazano ocenę z dyplomu („dobry plus”) oraz informacje dotyczące późniejszej pracy w SOR, wraz z przywołanymi zarobkami. Podkreślono przy tym, że postępowanie prokuratury ma koncentrować się na innym, wskazanym powyżej obszarze.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Hades Szpitala Południowego. Kim jest Habowski, który zbudował „królestwo” w prosektorium?.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

