Serwis Niezależna.pl informuje, że w nocy z soboty na niedzielę w Gujanie doszło do katastrofy promu MV Barima. Zdarzenie miało miejsce podczas rejsu ze stolicy kraju, Georgetown, do miejscowości Port Kaituma.
Według lokalnych władz jednostka przewróciła się z niewyjaśnionych dotąd przyczyn. Na pokładzie znajdowało się łącznie 116 osób. Z dotychczasowych informacji wynika, że udało się uratować 53 pasażerów oraz członków załogi.
Alarm i rozpoczęcie akcji ratunkowej
O katastrofie poinformowano po tym, jak sygnał alarmowy dotarł do służb w sobotę około godziny 23 czasu lokalnego. Natychmiast rozpoczęto działania ratunkowe z udziałem sił państwowych i prywatnych. W poszukiwania zaangażowano m.in. wojsko oraz straż przybrzeżną.
Jak namierzono wrak
Tonący prom udało się zlokalizować dzięki flarom wystrzelonym przez załogę. Światło dostrzegła załoga samolotu wysłanego przez prywatną firmę lotniczą Roraima Airways, co pomogło określić dokładne położenie jednostki.
Jak podają lokalne władze, prom był wyposażony w 250 kamizelek ratunkowych i sześć łodzi ratunkowych. Na razie nie podano informacji o przyczynach przewrócenia się promu ani o tym, ilu pasażerów wciąż uznawanych jest za zaginionych. Poszukiwania pozostałych osób nadal trwają.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Katastrofa podczas rejsu. Na promie było ponad 100 osób.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.
