Serwis Niezależna.pl informuje, że Rosja zmaga się z poważnym kryzysem paliwowym: benzyna i olej napędowy są reglamentowane, a kierowcy często muszą stać w kolejkach po kilka godzin, aby w ogóle zatankować.
Według doniesień z rosyjskich regionów problem dotyka dużej części kraju. Od ponad tygodnia w wielu miejscach utrzymują się niedobory benzyny, a na stacjach wprowadza się limity sprzedaży. W niektórych lokalizacjach paliwo ma być wydawane jedynie w ograniczonych ilościach — do kilkudziesięciu litrów na pojazd. Duże sieci wprowadziły również ograniczenia w sprzedaży na jedną osobę, a część stacji oferuje zakup wyłącznie podmiotom prawnym.
Irkuck: dyżury policji przy tankowaniu
W szczególnej sytuacji znajduje się Irkuck. Tam — jak podają lokalne informacje — policja ma pełnić dyżury na stacjach benzynowych i kontrolować, czy klienci nie nalewają paliwa do kanistrów. W przypadku podjęcia takiej próby ma to skutkować odpowiedzialnością na podstawie kodeksu wykroczeń administracyjnych Federacji Rosyjskiej.
Za „nieprzestrzeganie zasad postępowania podczas obowiązywania stanu podwyższonej gotowości” ma grozić grzywna do 30 tys. rubli (około 1500 zł). Funkcjonariusze mają działać całodobowo. Władze podają też, że policja zatrzymuje osoby, które — według ustaleń — usiłowały odsprzedawać benzynę po wyższej cenie.
Rosja: kolejki, wzrost cen i napięcie wśród kierowców
Równolegle narasta niezadowolenie kierowców. Relacje z Irkucka mówią o drastycznym wzroście cen i wielogodzinnych kolejkach do stacji. W jednej z relacji wskazano, że ludzie przychodzą w nocy i stoją przez około osiem godzin, czekając na swoją kolej. W efekcie w związku z sytuacją zmieniają się też koszty lokalnych przejazdów — podrożała m.in. komunikacja miejska i taksówki.
Sam prezydent Władimir Putin w wywiadzie stwierdził, że obserwuje „pewien deficyt paliw”, ale nie uważa go za krytyczny. Zapowiedział wzmocnienie obrony powietrznej, szybsze naprawy uszkodzonych rafinerii oraz zwiększenie importu paliwa.
— Wiele widziałem w swoim życiu, ale w ZSRR nie było zdecydowanie takiego bałaganu — powiedział jeden z rozmówców na stacji benzynowej.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Potężny kryzys paliwowy paraliżuje Rosję. Policja wyłapuje ludzi na stacjach benzynowych.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

