Serwis Niezależna.pl zwraca uwagę na ideę, która może wydawać się niewielka, ale w zamyśle autora ma moc oddolnego budowania pamięci. Chodzi o kwiat lnu noszony 11 lipca jako znak upamiętnienia ludobójstwa na Wołyniu — szczególnie tych osób, o których często mówi się zbyt rzadko i o których trudno pamiętać tylko „od święta”.
Autor tekstu, Tomasz Łysiak, podkreśla, że symbole mogą być widoczne nie tylko w przestrzeni, ale też w relacji między ludźmi. Zestawia to z obchodami takimi jak godzina W, gdy — jak opisuje — ludzie zwalniają, milkną i mimowolnie dają sobie nawzajem sygnał: „pamiętam”. W jego ujęciu podobny sens może mieć kwiat lnu wpięty w klapę, przypięty do koszuli czy t-shirtu.
Sam symbol ma być czytelny. Lniany kwiatuszek, przez swoją prostotę i lekkość, ma znaczyć „pamiętam o NICH” — o zamordowanych, często bez należnego miejsca i bez grobów, przy których dałoby się składać kwiaty czy zapalać znicze. Łysiak przypomina też, że w pamięci o Wołyniu chodzi o ofiary, których historii nie powinno się przykrywać ciszą.
Dlaczego 11 lipca?
W tekście pojawia się apel o promowanie akcji kwiatu lnu jako znaku pamięci na dzień 11 lipca i uczynienie z tego zwyczaju. Autor opisuje, że można „ustawić” sobie własny, coroczny nawyk — nosić symbol, a gdy ktoś zapyta, tłumaczyć mu sens i tło takiego gestu. To ma być forma aktywnej pamięci: nie tylko deklaracja, ale też rozmowa i wyjaśnianie.
Drobny gest, który porządkuje pamięć
Łysiak zaznacza przy tym, że pamięć bywa rozproszona i wymaga troski na wielu polach — również takich, które trudno ująć w jednorazowych wydarzeniach. Wspomina własne praktyki związane z czerwonym makiem, którym odsyła do różnych obszarów pamięci, łącząc w jednym znaku wątki związane z żołnierzami i losami deportowanych. W podobnym duchu kwiat lnu ma pełnić rolę przypomnienia o ludobójstwie na Wołyniu.
Autor podkreśla na końcu, że ważne są działania i instytucjonalne, i ludzkie, oddolne. Nosząc kwiat lnu 11 lipca, można — w jego ocenie — dołączyć do zbiorowego wysiłku, by pamiętać, wracać do prawdy i utrzymywać pamięć o ofiarach w codziennej, widocznej formie.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Kwiat lnu – znak pamięci o ludobójstwie na Wołyniu. Warto uczynić z tego zwyczaj.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

