Serwis niezalezna.pl opisuje, że Anna Maria Żukowska odpowiedziała na pytanie, co zrobi Lewica, gdyby Roman Giertych wszedł do rządu Donalda Tuska. Jak zadeklarowała posłanka, przewodniczący Lewicy Włodzimierz Czarzasty wypowiedział się w tej sprawie jednoznacznie.
Żukowska wskazała, że decyzja o wyjściu z koalicji miałaby zapaść w razie przekroczenia określonych przez partię granic. Wymieniane przez Czarzastego przykłady obejmują m.in. likwidację 13. i 14. emerytury, zamrożenie waloryzacji emerytur oraz cięcia w programach socjalnych, takich jak 800 plus. Padają też zapowiedzi dotyczące prywatyzacji szpitali, podwyższenia wieku emerytalnego i zmian w świadczeniach pomocy społecznej.
„Czerwone linie” i argumenty dotyczące rządu
Wśród działań, które według Czarzastego miałyby oznaczać przekroczenie „granicy”, wymieniono także zamrożenie lub zmniejszenie płacy minimalnej oraz podwyższenie kosztów dla pracowników poprzez ograniczenie ich praw. W tym kontekście pojawia się również wątek obecności Romana Giertycha w rządzie – jako element, który miałby uruchomić reakcję koalicjanta.
Żukowska pytana, czy w takiej sytuacji Lewica wychodzi z koalicji, odpowiedziała twierdząco, podkreślając, że stanowisko szefa partii jest przesądzone.
Spór o wymiar sprawiedliwości: odpowiedź Żukowskiej
W kolejnych wypowiedziach posłanka ostro odniosła się do Romana Giertycha. Zwróciła uwagę, że minister sprawiedliwości Waldemar Żurek – według jej argumentacji – zrezygnował z urzędu sędziego, by w pełni zaangażować się w pracę w rządzie.
Żukowska zarzuciła Giertychowi podważanie niezależności prokuratury oraz próby wpływania na decyzje w postępowaniach. Wskazała też, że jej zdaniem chodzi o budowanie własnych wpływów w obszarze wymiaru sprawiedliwości. Dodała przy tym, że jeśli środowisko określane jako Silni Razem miałoby wpływać na decyzje podejmowane przez KO, to – w jej ocenie – oznacza to problem systemowy, a nie argument do uspokojenia sytuacji.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Giertych wejdzie do rządu Tuska? Żukowska z jasną deklaracją.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

