Serwis Niezależna.pl informuje, że Łukasz Żak, sprawca śmiertelnego wypadku na Trasie Łazienkowskiej, został w czwartek skazany na 20 lat pozbawienia wolności. Sąd wskazał też, że po odbyciu 15 lat kary skazany będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie. Wyrok obejmuje ponadto dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Na tym nie mają jednak kończyć się konsekwencje wyroku. Żak ma realizować obowiązki finansowe na rzecz pokrzywdzonych, a ich łączna skala została określona w sądowym rozstrzygnięciu na ponad milion złotych. Wyrok nie jest prawomocny.
Kwoty, które ma zapłacić
W ramach dodatkowych obowiązków finansowych skazany ma wpłacić 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Znacznie większą część zasądzonych należności sąd przewidział dla rodziny ofiary — łączne zadośćuczynienie dla bliskich ma wynieść 900 tysięcy złotych.
Dodatkowo poszkodowana w wypadku znajoma sprawcy, Paulina K., ma otrzymać 150 tysięcy złotych.
Co grozi za unikanie spłaty
W razie uchylania się od wykonania orzeczonego przez sąd obowiązku naprawienia szkody lub zadośćuczynienia, może pojawić się osobna odpowiedzialność karna. Kodeks karny przewiduje, że taki czyn stanowi odrębne przestępstwo, zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Mechanizm ma uniemożliwić bezkarne omijanie zasądzonych świadczeń wyłącznie przez skupienie się na karze za pierwotne przestępstwo.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Łukasz Żak może mieć kolejne kłopoty. Do zapłaty ponad milion złotych.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

