„Serwis Niezależna.pl” informuje, że Michał Wiśniewski oficjalnie potwierdził powrót do drugiej żony, Marty „Mandaryny” Wiśniewskiej. Artysta zrobił to w mediach społecznościowych w niedzielę, 12 lipca 2026 roku, odnosząc się do relacji, która – jak podkreślił – rozwinęła się na nowo pod koniec czerwca.
Powrót po latach: „ramiona” i ponowna analiza wspólnego życia
Wiśniewski zaznaczył, że minione pięć lat razem i 21 lat osobno pozwoliły mu i Mandarynie spojrzeć na swoje wspólne życie inaczej. W swoim wpisie odniósł się też do tego, że wątek ich powrotu pojawił się w czasie, który – jak ujął – „wepchnął” ich ponownie w swoje ramiona.
Równolegle temat ożywionego uczucia ma być wzmacniany przez publikację zdjęć w tygodniku „Twoje Imperium”. Na udostępnionych fotografii z okładkowej sesji para ma trzymać się za ręce i okazywać sobie czułość, w tym całusy.
Wyznanie o wazektomii i odpowiedź Mandaryny
Wątek rodzinny w ostatnim czasie łączy się także z innym, głośnym wyznaniem Michała Wiśniewskiego. Muzyk poinformował, że przeszedł wazektomię, czyli zabieg całkowicie wykluczający możliwość posiadania kolejnych dzieci. Jak podkreślił, do decyzji miał go namówić jego żona, Pola Wiśniewska, porównując skalę procedury dla kobiety i dla mężczyzny.
Na medialny szum dotyczący jego powrotu Mandaryna zareagowała krótko i w swoim stylu. Według opisu w tekście opublikowała na Instagramie nagranie, w którym w towarzystwie ich syna, Xaviera, z rozbawieniem przegląda nagłówki o swoim powrocie do byłego męża.
Na tle wcześniejszych napięć w relacji z Polą Wiśniewską
Powrót do Mandaryny ma zbiec się w czasie z burzliwym rozstaniem Michała Wiśniewskiego z jego piątą żoną, Polą Wiśniewską. W materiałach pojawia się informacja, że rozwód ma być bardzo napięty i że decyzje zapadają na drodze sądowej. Jak podkreślono, w sprawie pojawiają się spory i emocje, które dodatkowo podsyca rozgłos wokół zmian w jego życiu prywatnym.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Sensacyjny powrót. Wiśniewski całuje się z Mandaryną na okładce.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

