Serwis Niezależna.pl podaje, że PGE Projekt Warszawa wylosował trzy trudne przeszkody w nadchodzącej męskiej Lidze Mistrzów 2026/27. Stołeczny zespół zmierzy się z dwoma włoskimi gigantami: Lube Civitanovą oraz Itas Trentino, a także z mistrzem Belgii VC Greenyard Maaseik.
Losowanie nie obfitowało w „bezpieczne” scenariusze. Z Lube i Trentino Projekt mierzył się już wcześniej w europejskich rozgrywkach, a historia rywalizacji z ekipą z Trydentu była dla warszawian szczególnie ważna: w poprzedniej edycji awans do 1/8 finału zakończyli zwycięstwem w złotym secie na wyjeździe w Trentino. Teraz układ grup sprawia, że te konfrontacje wracają w rundzie grupowej.
Damian Wojtaszek: trzeba grać z najlepszymi
Włodarze i zawodnicy podchodzą do losu bez złudzeń. Damian Wojtaszek podsumował, że drużyna trafiła do „grupy śmierci”, ale jednocześnie podkreślił, iż aby odnosić sukcesy w Lidze Mistrzów, trzeba mierzyć się z absolutną czołówką. Zaznaczył też, że przed rokiem PGE Projekt grał zarówno z Lube, jak i z Trentino, a tak wymagająca droga ostatecznie doprowadziła zespół do Final Four.
Trzeci rywal w grupie warszawian, VC Greenyard Maaseik, to wielokrotny mistrz Belgii prowadzony przez Pawła Woickiego. Klub zdominował krajowe rozgrywki i dotarł do półfinału Pucharu CEV, co ma stawiać go w roli zespołu, który potrafi korzystnie przestawić się na mecze na wysokim poziomie.
Warta Zawiercie i LUK Lublin też poznali rywali
W męskiej Lidze Mistrzów 2026/27 zagrają również Aluron CMC Warta Zawiercie oraz Bogdanka LUK Lublin. Zawiercianie trafili do grupy C, uchodzącej za wyrównaną, gdzie zmierzą się z SVG Luneburg (Niemcy), VK CEZ Karlovarsko (Czechy) oraz Guaguas Las Palmas (Hiszpania). To zestaw, w którym trudno wskazać jednego wyraźnego faworyta na starcie.
Lublinianie, wylosowani z pierwszego koszyka, znaleźli się w grupie E. Ich rywalami będą Rana Werona (Włochy), Tours VB (Francja) oraz zwycięzca kwalifikacji. Dla tych drużyn kluczowe będzie więc, jak ułoży się rywalizacja o ostatnie miejsce w grupie E w turnieju kwalifikacyjnym.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Warszawianie w grupie śmierci. Trudne losowanie Ligi Mistrzów.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

