Serwis Niezależna.pl informuje o prawomocnym rozstrzygnięciu w sprawie pana Krzysztofa z Wrocławia, ukaranego po okrzyku „Nie bać Tuska”. Wyrok zapadł we Wrocławiu, a po rozpoznaniu apelacji kara została utrzymana.
Do zdarzenia doszło w 2024 roku w czasie powodzi. Mężczyzna protestował wtedy przeciwko temu, że Telewizja Republika nie została dopuszczona do udziału w posiedzeniu sztabu zarządzania kryzysowego. Pod Dolnośląskim Urzędem Wojewódzkim skandował hasło „Nie bać Tuska”, za co został skazany.
Za co zapadła kara
W sprawie sąd orzekł karę ograniczenia wolności, w postaci prac społecznych. Według opisu, podstawą skazania było znieważenie „organu konstytucyjnego RP” — związane z wypowiedzianym okrzykiem.
Apelacja i ponowne utrzymanie wyroku
Pan Krzysztof przyznał, że planował złożyć apelację, argumentując, że wie, co dokładnie krzyczał i podkreślając, iż „nie bać Tuska” — jak twierdził — nie jest wulgaryzmem przypisywanym mu w zarzutach. Po apelacji sprawą ponownie zajął się sąd i podtrzymał rozstrzygnięcie pierwszej instancji.
Ostatecznie wyrok stał się prawomocny, a kara została wykonana w formie prac społecznych. Sprawa dotyczy więc konsekwencji okrzyku wypowiedzianego podczas protestu w trakcie działań powodziowych.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Jest wyrok za okrzyk "Nie bać Tuska". Pan Krzysztof skazany prawomocnie.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

