Serwis Niezależna.pl informuje, że w niedzielę Przemysław Czarnek zadeklarował dążenie do jedności środowisk prawicowych. Polityk podkreślił, że stara się „zaprowadzić pokój na całej prawicy” i w tym duchu wysunął własną propozycję rozwiązań przed przyszłorocznymi wyborami parlamentarnymi.
Jak zaznaczył, chodziło o wystawienie wspólnego kandydata w Krakowie. Pomysł ten jednak – według jego słów – został odrzucony. Mimo tego Czarnek przyznał, że wciąż ma nadzieję, iż uda się doprowadzić do porozumienia i współpracy po stronie prawicy.
Polityk spotkał się tego dnia z mieszkańcami Nowego Targu w województwie małopolskim. W trakcie rozmów mówił o pierwszych działaniach, jakie – po przejęciu władzy – miałby realizować obóz Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach parlamentarnych.
Od deklaracji jedności po plany po wyborach
W trakcie wystąpienia Przemysław Czarnek wskazywał, że Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje program na wszystkich płaszczyznach. Podkreślał, że po objęciu władzy politycy PiS chcą szybko „postawić Polskę na nogi” i przełożyć założenia na konkretne działania.
Wątek jedności prawicy łączył w swojej wypowiedzi z wcześniejszą propozycją dotyczącą wyborów w Krakowie. Zgodnie z tym, co zadeklarował polityk, odrzucenie pomysłu o wspólnym kandydacie nie zamyka mu drogi do dalszych prób porozumienia.
Cel: wspólne kandydowanie i spokojniejsza współpraca
Przemysław Czarnek ocenił, że choć próba zjednoczenia prawicy w konkretnym kształcie nie przyniosła rezultatu, to powinna się udać w innym wariancie. W jego przekazie kluczowe były zarówno kwestie współpracy między środowiskami, jak i przekonanie, że prawica może skutecznie występować jako jeden blok.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Szykują wielki blok prawicy? "Od dawna głoszę to proste hasło".
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

