Serwis wPolityce.pl informuje, że Sąd w Gdańsku umorzył sprawę dotyczącą Bartłomieja Obajtka, brata Daniela Obajtka. Według opublikowanej informacji chodziło o postępowanie związane z rzekomą szkodą interesu publicznego.
Daniel Obajtek, europoseł Prawa i Sprawiedliwości oraz były prezes Orlenu, w mediach społecznościowych podkreślił, że po trzech latach jego rodzina była „mieszana z błotem”, odbyły się dziesiątki przesłuchań, a ostatecznie skierowano zarzuty. Jak zaznaczył, sąd podjął decyzję o umorzeniu sprawy.
Sprawę w materiale omawiał Bartłomiej Obajtek, wskazując, że około trzy lata wcześniej pojawiały się doniesienia dotyczące próby nabycia nieruchomości, której – jak twierdził – nie kupił. Opisano, że do prokuratury miał trafić wniosek złożony przez panią minister, a w toku postępowania przesłuchano dziesiątki osób i wykonano audyty oraz podobne wyceny w wielu instytucjach.
„Brak znamion czynu zabronionego” i decyzja o kosztach
Zdaniem Bartłomieja Obajtka efekt postępowania okazał się zaskakujący: Sąd w Gdańsku miał umorzyć postępowanie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego. Jednocześnie w drugiej części rozstrzygnięcia sąd miał wskazać, że koszty sądowe przechodzą na Skarb Państwa.
Daniel Obajtek w swojej wypowiedzi zaznaczył, że jego zdaniem cała sprawa została potraktowana politycznie, a koszty „zostały sfinansowane z publicznych pieniędzy”. Podkreślił też, że – w jego ocenie – mimo decyzji sądu nie da się odzyskać ani nerwów, ani zszarganej opinii i wizerunku.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Kompromitacja Koalicji 13 grudnia! Umorzono sprawę brata Obajtka.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

