Serwis Niezależna.pl opisuje sprawę Krzysztofa S. z Koalicji Obywatelskiej, wiceprzewodniczącego Rady Miasta Żyrardowa, który — jak twierdzi autor tekstu — pozostawał na stanowisku przez 18 miesięcy mimo prawomocnego wyroku.
Jak wynika z ustaleń opisanych w artykule, Krzysztof S. został skazany prawomocnym wyrokiem za próbę wyłudzenia pieniędzy, sfałszowany podpis oraz złożenie fałszywego oświadczenia w celu uzyskania korzyści majątkowej. Wyrok zapadł 25 kwietnia 2024 roku, a jego uprawomocnienie nastąpiło 13 listopada 2024 r. Sprawa toczyła się długo — od 2014 roku.
Opóźnienie wygaszenia mandatu
Mimo uprawomocnienia wyroku mandat wiceprzewodniczącego miał zostać wygaszony dopiero po ponad półtora roku. Tłumaczenie sądu miało opierać się na stwierdzeniu, że nie dochodziło do przekazania informacji do odpowiednich organów, w tym komisarza wyborczego. W artykule wskazano, że dopiero 29 maja 2026 roku miał zostać przesłany odpis wyroku do komisarza wyborczego.
Autor przytacza też obwieszczenie Komisarza Wyborczego w Płocku II, które miało dotyczyć wygaśnięcia mandatu radnego Krzysztofa S. Datowane na dokumenty komisarza obwieszczenie jest wiązane z powzięciem informacji o utracie prawa wybieralności radnego oraz z otrzymaniem prawomocnego wyroku (sygn. akt XIV K 650/23). W materiałach wskazano przy tym, że wyrok uprawomocnił się 13 listopada 2024 r.
Interwencja kancelarii i praca w kilku miejscach
Po decyzji komisarza do jego biura miał wpłynąć list od Kancelarii Dubois i Wspólnicy, która zawiadamiała, że Krzysztof S. nie jest już osobą karaną, a więc mandat — zdaniem kancelarii — powinien mu przysługiwać. W artykule zwrócono uwagę, że w piśmie sądu Warszawa-Mokotów z 11 maja 2026 roku wskazano termin zatarcia skazania: „z upływem roku od zakończenia okresu próby”, czyli 13 listopada 2026 r. Autor tekstu zadaje pytania o to, na jakiej podstawie i w jakim trybie miałoby dojść do zmiany sytuacji.
W materiale opisano także wątki zarobkowania Krzysztofa S. Poza funkcją radnego miał on pracować w żyrardowskiej spółce Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej, gdzie od 2019 roku pełnił m.in. funkcję dyrektora ds. administracji. W 2025 roku miał zarobić łącznie 277 tys. zł. Artykuł wskazuje ponadto, że S. miał być zatrudniony jako nauczyciel w specjalnym ośrodku szkolno-wychowawczym w Żyrardowie w roku szkolnym 2024/2025, w wymiarze „prawie dwóch etatów”, a następnie uzyskaniu bezpłatnego urlopu od września 2025.
Pojawia się też opis kolejnych wątków zatrudnienia: mowa o pracy w Wodach Polskich oraz udziale w komisjach i sesjach Rady Miasta. W tekście pada zarzut, że nikt nie zweryfikował, jak godziny pracy i obowiązki łączą się z pełnieniem funkcji publicznych i statusem osoby w okresie próby. Poseł Wioletta Kulpa (PiS) w przytoczonej wypowiedzi podnosi, że jeśli w okresie próby pojawiają się uzasadnione wątpliwości co do przestrzegania przepisów, sprawa powinna zostać dokładnie zbadana.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Skazany 30-latek z KO pracował z dziećmi i zgarniał setki tysięcy w spółce. Kulisy układu w Żyrardowie.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

