Serwis Niezależna.pl opisuje kolejną burzę wokół wypowiedzi prof. Magdaleny Środy. Tym razem komentarze filozofki padły w programie „Bez trybu” – podczas rozmowy z Justyną Dobrosz-Oracz – i szybko odbiły się szerokim echem w sieci.
Środa, analizując wzrost napięć w Polsce, odwołała się do porównań historycznych i zestawiła dzisiejsze reakcje na obecność obywateli Ukrainy z sytuacją w II Rzeczypospolitej. W tym kontekście miała sugerować, że w polskich postawach wobec „wrogów” powtarza się stały mechanizm. Jej wywód zawierał również odniesienia do takich wątków jak Jakub Banaszek, żołnierze wyklęci, Smoleńsk oraz pamięć o rzezi wołyńskiej.
„Wyciąganie trupów z przeszłości” i zarzuty wobec narracji
W dalszej części Środa odniosła się do dyskusji na temat tych historycznych tematów. Stwierdziła, że mówienie o nich jest „wyciąganiem trupów z przeszłości”, co – jak mówiła – ma jedynie „rozżarzać ogniska nienawiści wobec Ukraińców”. Tę interpretację skrytykowali internauci, którzy zarzucają jej brak szacunku dla historycznej pamięci i wybielanie trudnych relacji polsko-ukraińskich z okresu II wojny światowej.
Oburzenie miało dotyczyć także tego, jak – zdaniem komentujących – dobierani są goście i jaką optykę promuje TVP. Pojawiały się głosy, że taka wymiana zdań ma służyć utrwalaniu konkretnego światopoglądu i podważać bezstronność stacji. W materiale zwrócono też uwagę na określenie padające pod adresem PiS („trupia partia”) oraz na odniesienie do wypowiedzi Donalda Tuska dotyczącej „zdrady” w kontekście agresywnej narracji wobec Ukraińców.
Kontrowersje także wokół tematu rodziny
W dyskusji wracano również do wcześniejszych wypowiedzi prof. Środy. W przywołanym wątku opisana została jej wypowiedź o tym, że – jak stwierdziła – „bardzo wiele rodzin w Polsce jest homoseksualnych”, a za przykład podała samotną kobietę mieszkającą ze swoją matką. Internauci zwrócili uwagę, że dla Środy relacja matki z córką miałaby być „klasycznym przykładem homoseksualnej rodziny”, co spotkało się z drwinami i krytyką.
Środowiskowa polemika po jej słowach pokazuje, jak szybko jej wypowiedzi – zwłaszcza te dotyczące historii i wątków społecznych – stają się przedmiotem ostrego sporu. W sieci pojawiły się zarzuty, że filozof stała się symbolem „antypolskiej narracji” i że jej język wielokrotnie wywoływał podobne emocje.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Znów skandal w TVP. Szokujące słowa Środy.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

