Serwis Niezależna.pl przypomina, że „Tarcza Wschód” to zapowiadany przez rząd program wzmocnienia bezpieczeństwa wzdłuż wschodniej granicy. 22 lipca 2026 r. Sztab Generalny Wojska Polskiego poinformował, że w ramach jego realizacji niemieckie pododdziały inżynieryjne Bundeswehry mają wspierać prace związane z infrastrukturą obronną.
Program został ogłoszony przez premiera Donalda Tuska w maju 2024 r. Zakładano wtedy przeznaczenie 10 mld zł na działania m.in. obejmujące budowę umocnień i zapór. Jak wskazano w komunikacie, po kilku miesiącach i – według przekazu – licznych interwencjach opozycji, wstępne prace mają ruszać.
Co mają robić żołnierze Bundeswehry
Według informacji przekazanej przez Sztab Generalny WP, na zaproszenie Polski żołnierze Bundeswehry wspierają realizację „Tarczy Wschód”. W komunikacie podkreślono, że niemiecki pododdział wraz z żołnierzami Wojska Polskiego ma realizować zadania inżynieryjne, mające wzmacniać infrastrukturę obronną na północno-wschodniej flance NATO. Wskazano także, że chodzi o odpowiedź na zmieniające się środowisko bezpieczeństwa po rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Rzecznik prasowy Sztabu Generalnego WP płk Marek Pietrzak poinformował, że obecność niemieckich żołnierzy ma charakter czasowy i rotacyjny. Zaznaczył przy tym, że misja ma mieć wymiar szkoleniowo-inżynieryjny i niebojowy, a działania prowadzone będą w rejonie odpowiedzialności 16. Dywizji Zmechanizowanej. Prace mają obejmować rozbudowę infrastruktury obronnej oraz przygotowanie systemu kontrmobilności i odporności infrastrukturalnej.
„Niebojowy” charakter współpracy
Podkreślono, że niemiecki pododdział nie będzie uzbrojony i nie będzie prowadzić działań operacyjnych. Jak podano, żołnierze nie będą patrolować granicy ani przejmować odpowiedzialności za jej ochronę. Dodano również, że nie tworzą własnych baz ani stałej infrastruktury wojskowej na terytorium Polski.
Jednocześnie – jak sygnalizuje tekst Anny Zyzek – pojawiają się krytyczne pytania, dlaczego przy rozbudowie infrastruktury obronnej na terytorium Polski mają uczestniczyć pododdziały Bundeswehry, i czy taki kształt miał zakładać program zapowiadany jako wzmocnienie bezpieczeństwa państwa. W przestrzeni publicznej wskazywano m.in., że współpraca ta może budzić kontrowersje w kraju.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: "Tarcza Wschód", czyli Tusk cieszy się z Bundeswehry w Polsce. Razem z nim – niemieccy politycy.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

