Serwis Niezależna.pl informuje o tragedii, do której doszło w rzece Scioto w stanie Ohio. W niedzielę w miejscowości Powell, na przedmieściach Columbus, pięć osób zginęło po tym, jak kilka osób wskoczyło do wody, próbując uratować mężczyznę walczącego o utrzymanie się na powierzchni.
Szeryf hrabstwa Delaware, Jeffrey Balzer, przekazał, że osoby, które ruszyły do ratunku, same znalazły się w niebezpieczeństwie. Jak dodał, o zdarzeniu powiadomił przejeżdżający kierowca, który zadzwonił na numer alarmowy 911, gdy zobaczył „przerażone dziecko” biegające wzdłuż pobliskiej drogi w poszukiwaniu pomocy.
Ratownicy odnaleźli ciała
Władze podały, że w niedzielę udało się odnaleźć dwie kobiety. Po przewiezieniu do szpitala stwierdzono ich zgon. Trzech mężczyzn ekipy ratunkowe odnalazły w rzece dopiero w poniedziałek.
Associated Press zwróciła uwagę na warunki panujące w tym czasie na miejscu. Według danych Służby Geologicznej USA (USGS) rejestrowanych przy pobliskiej tamie w niedzielę poziom wody był wysoki, a nurt szybki. Przepływ wody wynosił wówczas około 10 metrów sześciennych na sekundę, co oznaczało ponad czterokrotny wzrost w ciągu trzech dni i ponad dwukrotnie wyższy poziom niż średni przepływ.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Tragedia na rzece. Rzucili się, by ratować tonącego. Nie żyje 5 osób.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

