Serwis wPolityce.pl informuje o sytuacji z wywiadu Donalda Trumpa dla NBC, w którym prezydent USA ostro zareagował na pytania dotyczące rzekomych nieprawidłowości w prawyborach w Kalifornii. W pewnym momencie rozmowa została przerwana, a Trump skierował pod adresem prowadzącej słowa, które odwoływały się do jej rzekomego wpływu lub intencji.
Wcześniej Trump zamieszczał wpisy w serwisie Truth Social, odnosząc się do prawyborów w Kalifornii i twierdząc, że Demokraci „próbują ukraść” głosowania. W jego wypowiedziach pojawiał się wątek pojawiania się „bardzo późno” dużych liczby głosów oddanych korespondencyjnie oraz opóźnień w liczeniu. Zapowiedział też, że sprawę ma badać biuro prokuratora federalnego w Los Angeles, przy czym biuro nie potwierdziło udzielania komentarza w tej kwestii.
W czwarttek Trump ponowił zarzuty, twierdząc, że Partia Demokratyczna „bezpośrednio na naszych oczach kradnie wybory” w odniesieniu do sytuacji w Kalifornii. Stanowisko strony demokratycznej było przeciwne: Demokraci uznali oskarżenia prezydenta za bezpodstawne. Również biuro gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma oświadczyło, że Trump „znowu kłamie” o tym stanie na zachodzie USA.
Spór podczas wywiadu w „Meet the Press”
To właśnie te zarzuty stały się osią wywiadu w programie „Meet the Press” w NBC. Prowadząca Kristen Welker dopytywała Trumpa o dowody jego twierdzeń, a prezydent odpowiadał, że takich dowodów ma być „mnóstwo”, podkreślając jednocześnie, że „nie ma nic poza dowodami” i że wybory miały być sfałszowane. Narastało napięcie w trakcie rozmowy, aż Trump odniósł się również do dziennikarki, sugerując, że jest „przekupiona” w taki sam sposób jak urzędnicy w Kalifornii.
Ostatecznie Trump przerwał rozmowę, przeprosił, powiedział, że „ma dość” i zakończył wywiad. Wcześniej, według opisu sytuacji, rozmowa stawała się z każdą sekundą coraz bardziej nerwowa.
Kalifornia i system „top two”
W informacji przytoczono też, jak wygląda kontekst wyborczy w Kalifornii. Zgodnie z informacjami podawanymi przez AP, popierany przez Trumpa Republikanin Steve Hilton prowadzi w wyścigu o stanowisko gubernatora, z wynikiem 27,6 proc. głosów. Na drugim miejscu jest kandydat Demokratów Xavier Becerra – 25,6 proc. Wyniki te dotyczą etapu zliczania około 56 proc. kart do głosowania.
W Kalifornii funkcjonuje system prawyborów „top two”, w którym do dalszego etapu wyborów przechodzą dwaj kandydaci z największą liczbą głosów, niezależnie od przynależności partyjnej. Newsom nie ubiega się o reelekcję z uwagi na limit kadencji.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Trump przerwał wywiad. "Albo głupia, albo przekupiona".
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

