Serwis Niezależna.pl opisuje uruchomienie nowego serialu medycznego TVP pt. „SOR”. Projekt ma koncentrować się na ratowaniu życia i zapowiada emocjonalną opowieść inspirowaną realiami szpitalnych oddziałów.
Jego start wywołuje jednak dyskusję, bo zbiega się z momentem, gdy służba zdrowia jest w centrum krytyki – także w kontekście raportu Najwyższej Izby Kontroli, który przedstawia katastrofalny obraz funkcjonowania systemu. W tym samym czasie do opinii publicznej trafiają też doniesienia dotyczące tego, jak organizowana jest pomoc pacjentom, w tym w warszawskim Szpitalu Południowym.
„Salon” dla wybranych zamiast równego dostępu
W komentarzach pojawia się kontrast między tym, co ma pokazywać serial, a tym, co – jak sugerują doniesienia medialne – może dziać się w praktyce. Sprawa dotyczyć ma m.in. rzekomej segregacji pacjentów: politycy Koalicji Obywatelskiej mieli mieć liczyć na specjalne traktowanie, w tym dostęp do badań bez koniecznego oczekiwania oraz prywatną przestrzeń określaną w doniesieniach jako „salonik”, podczas gdy zwykli pacjenci mają czekać na pomoc.
Do tego dochodzi wątek radnego powiązanego z KO, Dawida Kacprzyka. W materiale wskazano, że jako lekarz bez specjalizacji miał pobierać – w ocenie autorów doniesień – „astronomiczną” pensję w szpitalu, co stało się przedmiotem zainteresowania prokuratury. Autor tekstu wiąże te informacje z pytaniem, czy pomysł na serial „SOR” nie jest oderwany od realiów.
Nowa produkcja i pytanie o priorytety
W tekście pojawia się też wątek nagłośnienia sprawy Dawida Kacprzyka: jeszcze niedawno miał być obecny w mediach społecznościowych i w przestrzeni publicznej, a później – jak przytoczono – miał zniknąć z pola widzenia. Jednocześnie Waldemar Żurek, prokurator generalny, miał informować, że śledczy nie wiedzą, gdzie obecnie przebywa 28-latek.
Patryk Gaworski, autor komentarza, stawia tezy o tym, że wybór tematyki serialu w takiej chwili może być odbierany jako próba pudrowania niewydolnej rzeczywistości. Zwraca przy tym uwagę, że na sceny „ratowania życia” wielu widzów może patrzeć przez pryzmat głośnych wiadomości o nierównościach w kolejce do lekarza i konfliktów wokół organizacji pomocy w szpitalach.
W materiale podkreślono również, że serial ma być projektowany jako produkcja promowana przez obecne władze TVP i przygotowywana przez producenta Tadeusza Lampkę, a krytycy wskazują, iż zamiast fabularnej „medycznej bajki” bardziej potrzebna byłaby rzetelna informacja o problemach w placówkach zarządzanych przez osoby powiązane z obecną władzą.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: To są kpiny. TVP pudruje rzeczywistość i kręci nowy serial pt. „SOR”.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

