Serwis Niezależna.pl opisuje sprawę zmiany uchwały dotyczącej zasad kształtowania wynagrodzeń w spółce „Szpitale Pomorskie” – tak, aby możliwe było wypłacenie odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji. Zmiana miała zostać przeprowadzona w trybie pilnym i pojawić się na krótko przed objęciem urzędu przez Jolantę Sobierańską‑Grendę, która 14 lipca ub.r. została ministrem zdrowia.
Jak podano, obowiązująca wcześniej przez ponad osiem lat uchwała z 31 marca 2017 r. nie zawierała zapisu o zakazie konkurencji. Dopiero wprowadzono go w zmienionej wersji, a treść miała zacząć obowiązywać w sposób, który – według krytycznych komentarzy – tworzy problem z datami.
Zmiana 10 dni przed nominacją i spór o „wsteczne” obowiązywanie
Według opisu, uchwałę zmieniono około 10 dni przed objęciem funkcji ministra zdrowia przez Jolantę Sobierańską‑Grendę. Jednocześnie wskazano, że w uchwale pojawił się zapis o wejściu w życie „z dniem podjęcia” z mocą obowiązującą od 1 lipca 2025 r. To oznacza – w ocenie rozmówców przywoływanych w materiale – że dokument miał działać od wcześniejszej daty niż moment podjęcia.
W materiale zwrócono też uwagę na mechanizm decyzyjny w spółce: zmianę miało podejmować Zgromadzenie Wspólników „Szpitali Pomorskich” sp. z o.o., czyli organ reprezentujący właścicieli (w praktyce samorząd województwa pomorskiego). Podano, że uprawnienia właścicielskie wykonuje Zarząd Województwa Pomorskiego, w którym w rolę faktycznego dysponenta decyzji może wchodzić marszałek Mieczysław Struk lub wyznaczony przez niego członek zarządu.
Oświadczenia majątkowe i kwoty odszkodowania
Wątkiem łączącym spór z odszkodowaniem są oświadczenia majątkowe Sobierańskiej‑Grendy. W materiale wskazano, że w oświadczeniu za dzień objęcia urzędu MZ złożonym 24 lipca 2025 r. wykazała ona dochody w wysokości 321 tys. zł, w tym 166 tys. zł z „Szpitali Pomorskich” oraz 155 tys. zł z umów zlecenia i o dzieło. Z kolei w oświadczeniu obejmującym cały 2025 rok miała pojawić się kategoria „inne osiągnięte dochody” na ok. 725 tys. zł.
Minister miała tłumaczyć, że „inne osiągnięte dochody” obejmują m.in. część stałą wynagrodzenia za 2025 r., część zmienną wynagrodzenia za 2024 r. oraz odszkodowanie za zakaz konkurencji wynikający z kontraktu menadżerskiego zawartego ze spółką „Szpitale Pomorskie”.
Zarazem w materiale podkreślono, że dokładna kwota odszkodowania do dziś nie jest ustalona. Pojawiają się natomiast szacunki wskazywane w mediach: „Gazeta Wyborcza” miała podawać, że mogło to być 134 tys. zł, a naczelny „Gazety Gdańskiej” oceniał, że mogło sięgnąć nawet 191 tys. zł. W opisie dodano także inne elementy: ok. 12 tys. zł za niewykorzystany urlop oraz blisko 11 tys. zł ryczałtu samochodowego.
„Rzeźbienie dni”, pytania o zgodność z prawem i potencjalne zawiadomienia
Wątpliwości prawne i proceduralne formułuje dr Piotr Kusznieruk, rektor Warszawskiej Akademii Medycznej Nauk Stosowanych, który zwraca uwagę na bliskość czasową decyzji i – jego zdaniem – zaskakujący charakter samego mechanizmu. W rozmowie przywołanej w materiale sugeruje się m.in., że uchwała jako prawo lokalne nie powinna działać wstecz, a sprawa może wymagać sprawdzenia pod kątem „złej wiary” w podejmowaniu decyzji.
Wskazano też, że organy ścigania – takie jak CBA – powinny zainteresować się sprawą ze względu na pojawienie się niejasności i „publiczne pieniądze”. Dr Kusznieruk podnosi dodatkowo argument, że w realiach szpitali publicznych nie ma standardowej walki o rynek ani presji właścicielskiej w taki sposób, jak w typowych branżach, co jego zdaniem sprawia, że zakazy konkurencji w takich kontraktach mogą być oceniane jako fikcyjne lub jako nadużycie prawa.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Pilnie zmienili uchwałę przed nominacją minister zdrowia. Dokument obowiązywał… zanim został przyjęty.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

