Serwis wPolityce.pl podkreśla, że afera dotycząca Szpitala Południowego wyróżnia się na tle typowych kryzysów politycznych – zamiast szybko wyciszyć temat, wciąż pojawiają się nowe wątki. Zdaniem autora tekstu, to może być „gwoźdź do trumny” obecnej władzy.
Punktem, który nadał sprawie rozmach, była publikacja na platformie X 10 czerwca. Dotyczyła ona bardzo wysokich zarobków 28-letniego lekarza Dawida Kacprzyka – mowa o kwocie 1,6 mln zł za 2025 rok. W tym momencie sprawa była szczególnie niewygodna dla Koalicji Obywatelskiej, bo jak opisano, chodziło m.in. o radnego KO z Ursusa oraz szefa młodzieżówki partii Donalda Tuska, jednak narracja opierała się też na założeniu, że kierownictwo KO nie miało o nieprawidłowościach wiedzieć.
„Saloniki VIP” i sygnalista, który mówi o wczesnym zgłaszaniu
W kolejnych odsłonach konflikt zaczął nabierać dodatkowych elementów. Pojawiły się doniesienia o specjalnej poczekalni dla polityków KO i członków ich rodzin, określanej przez media jako „saloniki VIP”, a także informacje o przeprowadzaniu w placówce badań poza kolejką. Kluczowym wątkiem stał się też sygnalista: były ordynator chirurgii Szpitala Południowego Emil Jędrzejewski, który w rozmowie z portalem Zero.pl poinformował, że alarmował prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego już w lipcu 2025 r. Jak wynika z opisu, Trzaskowski miał oczekiwać informacji na piśmie, a po uzyskaniu pisma nie miał odpowiedzieć.
W materiale mowa jest także o kolejnych kontrowersjach, w tym o nagabywaniu rodzin zmarłych przez szefa prosektorium Artura Habowskiego do skorzystania z usług konkretnej firmy pogrzebowej. Autor zaznacza, że to tylko część pojawiających się w ostatnim czasie wątków.
Obrona KO: wymijanie pytań i przenoszenie ciężaru na „media”
Politycy KO – według opisu – początkowo mieli uciekać od odpowiedzi, gdy pytano ich o sprawę w Sejmie, tłumacząc brak czasu. W tekście przywołano też przykład wymijającej odpowiedzi w trakcie pytań dziennikarzy Kanału Zero, z udziałem wiceminister edukacji Katarzyny Lubnauer.
Później pojawić się miała nowa narracja, koncentrująca się na osobie sygnalisty, która – jak opisano – miała mieć prywatny konflikt z Kacprzykiem i ujawniać informacje w celu „odwetu” na Trzaskowskim. Równolegle politycy KO mieli uderzać w portal Zero.pl, uznając go za przybudówkę PiS-u – w tekście ten argument określono jako absurdalny.
Do gry włącza się Onet, a sprawa wraca na pierwsze strony
O tym, że temat nie przestaje żyć, ma świadczyć także kolejny krok: na Onet.pl opublikowano materiał o handlu zwłokami, przypisywanym szefowi prosektorium Szpitala Południowego. Po tej publikacji – jak zaznaczono – pojawiły się kolejne doniesienia w tej samej sprawie.
Autor wskazuje, że rządzący nie mogą tym razem liczyć na szybkie wygaszenie tematu. Zwraca uwagę, że sprawa dotyczy patologii w ochronie zdrowia i z tego powodu może interesować znacznie szerszą grupę wyborców. Podkreśla też, że choć medialny rozgłos z czasem może słabnąć, temat najprawdopodobniej będzie wracał w kampanii wyborczej w przyszłym roku – zwłaszcza jeśli część wyborców zniechęci się do KO.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Takiej afery nie było od lat. To gwóźdź do trumny rządu Tuska.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

