Na antenie Radia ZET Bartosz Arłukowicz odniósł się do głośnej publikacji Krzysztofa Stanowskiego dotyczącej Dawida Kacprzyka i Szpitala Południowego. Europoseł KO stwierdził, że – w jego ocenie – to nie ma charakteru merytorycznej debaty, lecz przygotowany atak polityczny.
Arłukowicz podkreślał, że nie widzi podstaw do „wielkich dywagacji” i uznał sprawę za „nieprofesjonalnie” zaplanowane uderzenie w rząd. Wypowiedź pojawiła się w kontekście szerszej wymiany zarzutów politycznych, która – jak mówił europoseł – ma być elementem walki prowadzonej na linii rząd–opozycja.
Spór wokół Kacprzyka i Szpitala Południowego
W materiałach przywoływanych w dyskusji wraca wątek pracy Dawida Kacprzyka w Szpitalu Południowym, a także kwestii związanych z jego kompetencjami i wynagrodzeniem. W tekście, do którego odniósł się Arłukowicz, wskazywano, że Kacprzyk zarobił w ciągu roku 1,6 mln zł, a sprawa została szeroko podchwycona także poza środowiskiem stricte politycznym.
Arłukowicz komentował też działania, które – w jego ocenie – miały być powiązane z zarządzaniem narracją wokół sprawy. Wskazywał, że w tle pojawiają się próby uderzania w osoby uznawane za sygnalistów, a całe zamieszanie ma prowadzić do odciągania uwagi od problemu.
„Gruba polityka” i pytanie o konsekwencje
Europoseł KO, zestawiając różne wątki, powiedział m.in., że w jego ocenie w sprawie widać działania typowe dla kampanii politycznej, a nie realnej próby wyjaśnienia okoliczności. W wypowiedzi odnosił się również do kwestii związanych z blokowaniem domeny dotyczącej odwołania Rafała Trzaskowskiego oraz do referendum z występami osób powiązanych z komitetem referendalnym.
Zdaniem Arłukowicza całość ma świadczyć o „grubej polityce” prowadzonej wokół sporu, który jego zdaniem został przekształcony w narzędzie ataku. To stanowisko spotyka się z kontrą po drugiej stronie sporu, gdzie publikacje traktowane są jako ujawnianie nieprawidłowości i element nacisku na wyjaśnienia.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Stanowski chce obalić Tuska? Arłukowicz w oparach absurdu!.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

