Wymiana zdań między Zbigniewem Boguckim a Romanem Giertychem ws. Sądu Najwyższego nabrała tempa. Bogucki, poseł Koalicji Obywatelskiej, odniósł się do wcześniejszych zapowiedzi Giertycha dotyczących sędziów SN, odpowiadając w ostrych słowach i kierując kontrargumenty na temat politycznych konsekwencji po wyborach.
Giertych wcześniej miał straszyć sędziów Sądu Najwyższego – chodziło o tych, których określa jako „neo-sędziów” – że w październiku mają oni opuścić budynek sądu. Na te zapowiedzi Bogucki odpowiedział, że nie to sędziowie będą w październiku odchodzili z SN, lecz – jak to ujął – „Was Naród” po wyborach ma wyprowadzić „z ław rządowych”. W jego wpisie znalazło się też ironiczne odniesienie do temperamentu i kondycji rozmówcy.
Spór o „zdrowy rozsądek” i kolejne „rojenia”
W dalszej części polemiki Bogucki zaatakował również argumentację Giertycha. Stwierdził, że „zdrowy rozsądek” ma opuścić Giertycha, a w miejsce merytorycznych wyjaśnień ma pojawiać się coś, co określił jako „galopujące rojenia”. Podkreślił też, że nie prowadzi „straszenia” scenariuszami, które wiążą się z przyszłą polityczną zmianą, tylko nawiązuje do tego, jak – według jego oceny – potoczyły się poprzednie wybory prezydenckie.
Z kolei Giertych ripostował, że na jesieni „fałszywi sędziowie” mają opuścić budynek Sądu Najwyższego, a jego zdaniem „próba straszenia” czymś, co ma nadejść w przyszłym roku, jest już „nudna”. Zapowiedział przy tym, że tym razem jego środowisko ma spokojnie wygrać wybory parlamentarne i rozpocząć przygotowania do kolejnych wyborów prezydenckich.
Od wyborów po prezydencką kandydaturę
W ostatniej części wymiany zdań Bogucki odwołał się do politycznych rozgrywek związanych z osobą prezydenta, a także do ruchu „Silnych razem”, wspominając, że Giertych miał rzekomo przestać liczyć głosy na innego kandydata. Na koniec Bogucki dodał życzenia dotyczące wyborów i przedstawił swój komentarz jako „dobry uczynek na niedzielę”.
Spór między politykami wyraźnie koncentruje się na tym samym wątku: czy jesienne zapowiedzi dotyczące Sądu Najwyższego spełnią się, oraz kto – według ich perspektyw – poniesie polityczne konsekwencje po wyborach.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Bogucki ustawia Giertycha do pionu. "Sinym razem z nienawiści".
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

