Serwis wPolityce.pl informuje o nietypowym wydarzeniu z życia Joanny Racewicz. Dziennikarka i autorka książek opublikowała nagranie, w którym przedstawia „symboliczny ślub ze sobą” – formułę, w której formalnie nie dochodzi do zmiany stanu cywilnego.
Racewicz, znana z pracy m.in. jako prezenterka telewizyjna oraz dziennikarka związana w przeszłości z TVP i TVN, jest też wdową po oficerze BOR, por. Pawle Janeczku, który tragicznie zginął w Katastrofie Smoleńskiej 10 kwietnia 2010 roku. W opublikowanej rolce dziennikarka pojawia się w białej sukni i podkreśla, że ceremonia miała wymiar osobisty.
„Wybieram siebie” – relacja z ceremonii
W opisie nagrania Racewicz napisała, że w pewnym momencie zaczęła „odchodzić” od samej siebie. Jak zaznaczyła, stało się tak m.in. wtedy, gdy ważniejsze zaczęło być to, czego oczekują inni, a także gdy lata pogoni, przymusu i ocen zaczęły dominować nad jej własnym głosem. W dalszej części podkreśliła, że w jej życiu pojawiły się „cudne kobiety”, które zaprosiły ją do projektu One&Only.
Dziennikarka zaznacza, że uczestnictwo w projekcie nie było – jak napisała – obietnicą „naprawienia” jej ani przymusem stawania się „lepszą wersją siebie”. W jej relacji ceremonia ma być momentem, w którym można powiedzieć: „Wybieram siebie”, a także – zgodnie z jej opisem – przynieść spokój, czułość i poczucie bezpieczeństwa.
W roli „panny młodej” i wśród kobiet, które gratulują
Na opublikowanej rolce widać Racewicz wyraźnie wzruszoną. Towarzyszy jej grupa kobiet składających dziennikarce gratulacje. W materiale pojawia się też jej deklaracja, że po „ślubie ze sobą” ma być „wszystko po nowemu” oraz że to doświadczenie – jak podkreśla – sprawdziła.
Wcześniej w mediach głośno było także o podobnych „samoślubach” wśród artystek. Tym razem symboliczna ceremonia dotyczy jednak samej Joanny Racewicz, która – jak sama opisuje – zdecydowała się skupić na relacji z własnym „ja”.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Była gwiazda TVP wzięła nietypowy ślub. Nie uwierzycie, z kim!.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

