Panie Ministrze, pod jaki numer powinien zadzwonić obywatel, żeby osobiście przyjechał do niego prokurator? Czy wystarczy zgłoszenie, czy trzeba jeszcze mieć właściwe nazwisko w kontaktach? Przygotowałem interpelację do Waldemara Żurka w sprawie Andrzeja Piasecznego w Trybunale Konstytucyjnym. Pytam o wezwanie, osoby w kominiarkach oraz opisaną przez Zbigniewa Boguckiego zapowiedź zatrzymania.
Prokurator na telefon? Poproszę instrukcję dla wszystkich obywateli
W interpelacji z 2 listopada 2026 r. domagam się wyjaśnienia, kto uruchomił przyjazd prokuratora do TK w nocy z 30 na 31 października. Interesują mnie nazwiska, godziny, droga przekazania zgłoszenia i dokumenty. Jeżeli to wzorowo działająca, zwykła procedura, minister powinien z dumą opublikować jej zasady. Obywatele z pewnością docenią informację, jak z niej skorzystać.
Jeśli natomiast o przyjeździe decydowała znajomość odpowiedniego numeru, problem jest znacznie poważniejszy. Państwo nie może działać jak klub z osobną infolinią dla wtajemniczonych. Nie pytam o sprawność telefonów komórkowych. Pytam o sposób podejmowania decyzji przez prokuraturę.
Zbigniew Bogucki relacjonował w Kanale Zero, że Piaseczny pojawił się z osobami w kominiarkach i zapowiedział jego zatrzymanie, wskazując brak immunitetu. Przyjazd prokuratora łączył z telefonem Macieja Berka, zaznaczając, że nie wie, czy połączenie było bezpośrednie, czy przez pośrednika. Żądam ustalenia całej drogi wezwania. Samą obecność Piasecznego w TK Waldemar Żurek potwierdził PAP.
Wieczorem „nie ma policji”. W nocy legitymowanie w środku
30 października KSP zapewniała, że funkcjonariuszy nie ma wewnątrz siedziby TK. Tego samego dnia Żurek mówił: „W budynku Trybunału nie ma policji”. W oświadczeniu z 31 października policja potwierdziła już, że około godziny 2:30, na polecenie obecnego prokuratora, legitymowano wskazane osoby w budynku. Według KSP po ustaleniu tożsamości wyszły one samodzielnie.
W nocy funkcjonariusze wykonywali już czynności wewnątrz budynku. Kto zdecydował o ich wejściu, kiedy i na jakiej podstawie? Właśnie o to pytam. Opowieść o działaniach „tylko na zewnątrz” potrzebuje teraz bardzo konkretnego dalszego ciągu. Najlepiej z godzinami, podpisami i numerami dokumentów.
Zdjęcia nie potrzebują konferencji prasowej
Poniżej publikuję dwa przekazane do tego materiału zdjęcia. Na pierwszym widać osoby w korytarzu, w tym zasłonięte twarze i odblaskową kamizelkę. Na drugim przez okno budynku widać kolejną kamizelkę. Czas wykonania ujęć trzeba zestawić z monitoringiem i ewidencją wejść. Dlatego w interpelacji żądam zabezpieczenia tych zapisów, zanim zostaną nadpisane.


Panie Ministrze, proszę wyjaśnić także rolę kominiarek. Jakie zagrożenie uzasadniało zasłonięcie twarzy? Kto wydał takie polecenie? Jak uczestnicy czynności mogli rozpoznać, z kim mają do czynienia? Skoro wszystko miało być tak przejrzyste, dokumentacja nie powinna wymagać długiego poszukiwania.
Siedem bloków pytań do Waldemara Żurka
- Tryb i podstawa działania: w jakiej sprawie działał Piaseczny, czy pełnił dyżur, kto wydał polecenie i jaka była sygnatura?
- Droga wezwania: kto pierwszy zgłosił potrzebę przyjazdu i czy w kontaktach uczestniczyli Maciej Berek, Anna Korwin-Piotrowska, minister, KPRM albo kierownictwo prokuratury?
- Zasady dla obywateli: jaki oficjalny kanał pozwala uzyskać taki przyjazd prokuratora i jakie kryteria pilności zastosowano?
- Wejście do TK: którędy weszli prokurator i osoby towarzyszące, kto umożliwił dostęp i jakie zgody lub inne podstawy działania odnotowano?
- Osoby i kominiarki: ilu było funkcjonariuszy, z jakich jednostek, kto nimi dowodził i kto zdecydował o zasłonięciu twarzy?
- Sprawa Boguckiego: czy padła zapowiedź zatrzymania, jakie zachowanie i dowody miały ją uzasadniać oraz czy wydano formalną decyzję?
- Czynności i dokumentacja: co rzeczywiście wykonano oraz czy zabezpieczono monitoring, nagrania, korespondencję i ewidencję wejść?
Domagam się odrębnych odpowiedzi i kopii dokumentów. Jeżeli jakiś dokument nie powstał, minister powinien napisać to wprost. Kolejna konferencja prasowa nie zastąpi odpowiedzi na pytanie, kto kogo wezwał i po co.
„Panie Ministrze, zasady działania prokuratury powinny dać się odczytać z przepisów i akt sprawy. Nie powinny wymagać znajomości prywatnej książki telefonicznej Macieja Berka”.
Z mojej interpelacji z 2 listopada 2026 r.
Przejrzystość nie polega na tym, że obywatel ma uwierzyć ministrowi. Polega na tym, że minister pokazuje dokumenty.
Dariusz Matecki, poseł na Sejm RP
Komentarz polityczny dotyczący interpelacji w sprawie trybu wezwania i działań prokuratora Andrzeja Piasecznego w siedzibie Trybunału Konstytucyjnego oraz udziału towarzyszących mu osób. Grafika tytułowa: opracowanie z użyciem AI na podstawie fotografii. Zdjęcia w treści: oryginalne materiały przekazane do publikacji.

