Serwis wPolityce.pl opisuje wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego udzieloną w rozmowie dla Wirtualnej Polski, w której prezes PiS został zapytany, czy istnieje choć jedna rzecz z okresu rządów Donalda Tuska, którą można ocenić pozytywnie.
Po chwili namysłu Kaczyński wskazał podwyżkę płac dla nauczycieli. Jak podkreślił, to konkretna decyzja, która – w jego ocenie – faktycznie została wdrożona. Dodał też, że gdyby jego obóz nadal sprawował władzę, podwyżki i tak znalazłyby się w planach rządu, niezależnie od tego, czy zostały wcześniej zapowiedziane w kampanii.
Podwyżki dla nauczycieli jako jedyny „jasny punkt”
Kaczyński odniósł się do szczegółów dotyczących skali podwyżek: mówił o co najmniej 30-procentowym wzroście wynagrodzeń dla nauczycieli, obowiązującym od początku 2024 roku. W tym kontekście zaznaczył, że chodzi o jeden z nielicznych elementów z kampanijnych „100 konkretów” Koalicji Obywatelskiej, który jego zdaniem został zrealizowany.
Ogólna ocena rządów Tuska jest skrajnie negatywna
Mimo wskazania jednego, pozytywnie ocenianego działania, Kaczyński całościowo ocenił Donalda Tuska bardzo krytycznie. W wypowiedzi padło porównanie, że „ogień piekielny”, który – według polityka PiS – ma czekać Tuska, jest znacznie większy niż ewentualne „małe jasne świeczki” po stronie jego dokonań.
Opowieść o początkach relacji z Tuskiem
W rozmowie pojawiła się także anegdota dotycząca relacji Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem. Prezes PiS stwierdził, że jego kontakt z Tuskiem nie ma charakteru osobistego i że zna go „chyba od 1989 r.”, wcześniej „ze słyszenia”. Kaczyński przywołał przy tym przekaz przekazany mu przez swojego brata, dotyczący tego, jak – w opinii osób z jego otoczenia – miała wyglądać wiarygodność Tuska.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Jarosław Kaczyński zdradza, co dobrze zrobił Donald Tusk!.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: wPolityce.pl.

