Serwis Niezalezna.pl opisuje nowe wątki dotyczące Szpitala Południowego w Warszawie, w tym kwestie publikacji w internecie drastycznych zdjęć, relacje rodzin oraz pracowników o rzekomym promowaniu konkretnych usług pogrzebowych, a także zarzuty związane z prowadzeniem prywatnej aktywności na terenie publicznego prosektorium. W materiale podkreślono też, że nie ustalono, kogo mogą przedstawiać zdjęcia zamieszczane online.
Jednym z głównych tematów jest aktywność w mediach społecznościowych Artura Habowskiego, koordynatora prosektorium. Jak opisano, na jego profilu na Instagramie publikowane mają być fotografie przedstawiające rozczłonkowane ludzkie ciała, w tym osoby spalonych, po dekapitacji i z ranami postrzałowymi. Część materiałów ma być oznaczona jako drastyczne i dostępna dopiero po potwierdzeniu przez użytkownika. Autorzy publikacji wskazują jednak, że nie udało się potwierdzić pochodzenia tych fotografii ani tego, czy rzeczywiście dotyczą szpitalnego prosektorium.
Równolegle pojawiają się zarzuty dotyczące prywatnej działalności. Według opisu koordynator miał oferować szkolenia z zakresu przygotowania i balsamacji zwłok, a część z nich miała odbywać się na terenie Szpitala Południowego. Rodziny, jak czytamy w relacjach przywołanych w tekście, nie miały być informowane, że przygotowanie ciał ma się odbywać w ramach prywatnych działań szkoleniowych. W materiale opisano również, że w kwietniu 2024 r. Habowski miał proponować wynajem prosektorium jako plan zdjęciowy oraz przytoczono jego wpis z facebookowej grupy.
Skargi rodzin na sposób formalności i presję na usługi
Portal opisuje także relacje rodzin i pracowników. Z ich opisu ma wynikać, że osoby załatwiające formalności po śmierci bliskich miały być zachęcane do korzystania z usług konkretnego zakładu pogrzebowego. W publikacji przypomniano, że na terenie szpitali obowiązuje zakaz świadczenia usług pogrzebowych oraz ich reklamy (wynikający z art. 13 ustawy o działalności leczniczej).
W materiale pojawia się przykład odbierania kart zgonu w prosektorium. Jedna z rozmówczyń relacjonuje, że po odbiorze dokumentu wprost usłyszała sugestie, by skorzystać z usług zakładu pogrzebowego powiązanego z osobami działającymi w tym obszarze, a następnie miała zostać poproszona o kontakt z konkretnym podmiotem i podano jej cenę. W opisanych sytuacjach pojawia się też wątek identyfikacji ciała podczas kolejnych wizyt oraz fakt, że rodzina miała nie wiedzieć, gdzie się udać.
Autorzy publikacji przywołują także historię osoby, której bliski zmarł w innym szpitalu i został przewieziony do Szpitala Południowego. Relacja dotyczyła utrudnień przy wydaniu ciała i konieczności umawiania odbioru z wyprzedzeniem, a także czekania, dopóki – jak podano – nie zaczęto wskazywać na możliwość złożenia skargi do rzecznika praw pacjenta.
Śledztwo w sprawie podrobienia 20 kart zgonów
W materiale zaznaczono, że do Habowskiego skierowano dziesięć pytań dotyczących m.in. wydawania kart zgonu w prosektorium, reklamowania usług pogrzebowych, organizowania komercyjnych szkoleń, wynajmowania prosektorium ekipom filmowym, przechowywania trumien oraz publikowanych zdjęć. Habowski odmówił odpowiedzi, stwierdzając, że większość spraw dotyczy postępowania prokuratorskiego, w którym ma status osoby pokrzywdzonej.
Równolegle przypomniano, że toczy się śledztwo związane z podrobieniem 20 kart zgonów w okresie od sierpnia do września 2025 r. W publikacji opisano, że dokumenty miały zostać wystawione z wykorzystaniem pieczątki Habowskiego podczas jego nieobecności w szpitalu, a zawiadomienie do organów ścigania miał złożyć sam koordynator. Dochodzenie wszczęto 12 maja 2026 r., a śledczy oczekują na dokumentację z urzędu stanu cywilnego.
W materiale podkreślono też, że nie wiadomo, jaki – o ile w ogóle istnieje – związek łączy te postępowania ze wskazywanymi zarzutami dotyczącymi funkcjonowania prosektorium, promowania usług pogrzebowych czy prowadzenia prywatnej działalności na terenie szpitala. Szpital Południowy miał nie udzielić odpowiedzi w wyznaczonym terminie, wskazując, że sprawa jest złożona i nie określając, kiedy mógłby odnieść się do pytań.
Materiał został przygotowany na podstawie źródła: Drastyczne zdjęcia zwłok w sieci i zarzuty wobec Szpitala Południowego. Nowe ustalenia.
Zachęcamy również do odwiedzenia strony głównej źródła: Niezależna.pl.

